Poznań i Sosnowiec w grze o marzenia
Ofensywna moc Zagłębia czy poznańska obrona? Rusza walka o półfinały.
Zagłębie wkracza do play offu z serią meczów bez porażki. Fot. FB/MB Zagłębie Sosnowiec
Po dwóch tygodniach od zakończenia sezonu zasadniczego startuje play off ekstraklasy kobiet. Faworytami do tytułu są zespoły z Gorzowa Wielkopolskiego i Lublina.
Gorzowianki już w 1. rundzie zagrają z obrończyniami tytułu. VBW Gdynia z powodu kłopotów finansowych, organizacyjnych i zdrowotnych rozgrywki sezonu zasadniczego zakończyły na odległym, 8. miejscu. W styczniu zespół z Trójmiasta stracił swoją kapitan i liderkę Barborę Wrzesiński, która w trakcie meczu z Eneą AZS Politechniką Poznań zerwała więzadło krzyżowe.
W sobotę i niedzielę w Arena Gorzów zobaczymy sporą grupę obecnych i byłych kadrowiczek - po stronie VBW będą to Karolina Ułan i Anna Jakubiuk, natomiast u gospodyń Klaudia Gertchen (rewelacyjna pierwsza połowa na Cyprze) oraz Weronika Telenga. Dodatkowo do liderek tabeli z kadrowych wojaży wróciła Rebeka Mikulasikova, która występuje w zespole Słowacji (15 punktów przeciwko Cyprowi, 6 punktów w spotkaniu z Polską). Gorzowianki są zdecydowanymi faworytkami tej serii. Podobnie sytuacja wygląda w starciach AZS UMCS Lublin (rozstawione z dwójką) z Wisłą Kraków oraz Ślęzy Wrocław (rozstawione z trójką) z Energą Toruń. W tych trzech parach każda wygrana outsiderów będzie niespodzianką, a ewentualne wyeliminowanie ligowego mocarza byłoby mega sensacją.
Tylko jedna para pozostaje absolutną zagadką i nie sposób przewidzieć, jak się potoczy rywalizacja. Chodzi o spotkania między Eneą AZS Politechniką Poznań z Zagłębiem Sosnowiec. Poznanianki dwukrotnie wygrały w sezonie zasadniczym, mają też atut własnego boiska. Sosnowiczanki pozostają niepokonane od siedmiu kolejnych spotkań, ograły w tym czasie liderki z Gorzowa i piekielnie silną Ślęzę. - Na pewno cieszy dyspozycja z ostatnich siedmiu meczów. To dobry prognostyk przed pla offem. Dziewczyny wielokrotnie pokazały, że są silne i jeżeli same się nie zatrzymają, to ciężko będzie komukolwiek je pokonać - zapowiada Piotr Gliniak, trener Zagłębia.
W Poznaniu też atmosfera jest bojowa. Kapitan zespołu Jovana Popović liczy na wykorzystanie przewagi parkietu. – Dobrze byłoby wygrać dwa pierwsze mecze u siebie. Jeśli to się uda, to nie sądzę, byśmy musiały wracać do Poznania na decydujące, piąte starcie – ocenia Serbka.
Dla Poznania awans do strefy medalowej byłby historycznym wydarzeniem. Kibice w stolicy Wielkopolski na krążek mistrzostw Polski czekają już 22 lata. Ale dla Sosnowca medal w kobiecym baskecie też byłby czymś niesamowitym. Wojciech Szawarski, trener AZS spodziewa się wyrównanej rywalizacji, zwracając uwagę na ofensywną siłę rywalek. – Zagłębie wygrało ostatnie siedem meczów, notując wyniki oscylujące wokół 100 punktów. To najbardziej ofensywna drużyna w lidze. Naszym zadaniem będzie wybicie jej z rytmu. Nastawiamy się na twardą, fizyczną grę w obronie – zapowiada szkoleniowiec.
(pp)
Pary ćwierćfinałowe OBLK (do 3 zwycięstw)
◾ KSSSE Enea AJP Gorzów Wlkp. (1) – VBW Gdynia (8)◾ Lotto AZS UMCS Lublin (2) – Wisła Kraków (7)
◾ 1KS Ślęza Wrocław (3) – Energa Toruń (6)
◾ Enea AZS Politechnika Poznań (4) – MB Zagłębie Sosnowiec (5)
