Poznajmy się...
Pekka Tirkkonen, nowy selekcjoner, zapowiada poszukiwanie optymalnego składu podczas Europejskiego Pucharu Narodów.
Adrian Gromadzki (z prawej) będzie miał okazję debiutować w kadrze, zaś Paweł Zygmunt ma odpowiedzialną rolę w formacjach specjalnych. Fot. Art-Service
REPREZENTACJA POLSKI
Kadrowicze, w przeciwieństwie do większości kolegów z drużyn ligowych, nie mieli chwili oddechu. Kilkanaście godzin po meczach o punkty zjawili się na zgrupowaniu, by przez krótki czas przygotować się do turnieju z nowego cyklu - Europejskiego Pucharu Narodów Sosnowiec Cup - z udziałem reprezentacji Włoch, Słowenii oraz Wielkiej Brytanii. Władze międzynarodowej federacji (IIHF) stworzyły nowy format rozgrywek, by były one znacznie atrakcyjniejsze niż poprzednie. Dla Biało-czerwonych - i nie tylko dla nich - będą one świetną okazją do przygotowań przed najważniejszymi imprezami sezonu.
Pod kontrolą medyczną
O problemach ze zdrowiem bramkarzy informowaliśmy w poprzednim wydaniu. Ostatecznie Mateusz Studziński, bramkarz toruńskiej Energi, nie pojawił w Sosnowcu. Natomiast skarżący się na bóle pleców Tomaš Fučik pozostał pod stałą kuratelą fizjoterapeutów oraz lekarza kadry Wojciecha Kani.
- W poniedziałek przeszedł rehabilitację i mógł wyjechać na trening – informuje dyrektor reprezentacji, Jarosław Rzeszutko. Oczywiście, zabiegi będą kontynuowane i trenerzy uznali, że wszyscy bramkarze otrzymają szansę gry po jednym meczu. Tomek, jeżeli zdrowie pozwoli, jest przewidziany na pierwsze spotkanie z Włochami. W czwartek rano zapadnie decyzja w tej sprawie.
Maciej Miarka oraz Michał Kieler również pilnie ćwiczyli pod kierunkiem Mateusza Skrabalaka i w każdej chwili mogą zastąpić nieco starszego kolegę. Kieler, bramkarz GKS-u Katowice, ostatnio miał udane ligowe występy i zajął miejsce nieobecnego Studzińskiego.
- Wreszcie ktoś o mnie sobie przypomniał, bo w klubie pełnię rolę zmiennika – uśmiechnął się wychowanek Zagłębia, ale grający za miedzą. - Bardzo się ucieszyłem, że mogę przyjechać na zgrupowanie, bo miałem sporą przerwę. Ostatnio w kadrze miałem okazje trenować cztery lata temu przed mistrzostwami świata Dywizji 1B w Tychach. Jednak w turnieju nie wystąpiłem.
Kieler – jak widać - jest mocno zmotywowany powołaniem do kadry i będzie się starał o miejsce w reprezentacji na majowe mistrzostwa świata Dywizji 1A w jego rodzinnym Sosnowcu.
Tajemnice kuchni
Podczas pierwszego spotkania z hokeistami trener Pekka Turkkinen ustalił zasady współpracy i już zapowiedział, że rotacja w kadrze będzie spora, bo w kolejnych terminach reprezentacyjnych - w grudniu oraz lutym - szansę otrzymają kolejni kandydaci. Fiński szkoleniowiec pragnie mieć przegląd szerokiej grupy potencjalnych reprezentantów.
- Kadra na pewno nie przechodzi rewolucji personalnej, bo jej nie potrzebuje – dodaje Rzeszutko. - Nowy trener przyjął takie założenia, zresztą ma prawo mieć nieco inne spojrzenie niż jego poprzednik. Czasu do inauguracyjnego turnieju jest niewiele, więc trenerzy muszą bazować na tym, co wypracowano w klubach. Wszyscy z ochotą przyjechali do Sosnowca i z nadzieją na nowe otwarcie. Oprócz kilku liderów, doświadczonych zawodników, mamy też młodych z małym stażem reprezentacyjnym. To naturalna kolej rzeczy.
Do południa kadrowicze trenowali w swoich formacjach i już wiemy, że są ciekawie ustawione. Wyjawimy je przed spotkaniem z Włochami i jak wspominaliśmy wszyscy kadrowicze otrzymają szansę. Natomiast w czasie drugiego treningu ćwiczono grę w formacjach specjalnych. To elementy mozolnej pracy nad taktyką.
Bartosz Ciura (nie tak dawno gościł na naszych łamach), udało nam się nieoficjalnie ustalić, że będzie kapitanem zespołu na ten turnieju, zaś jego zastępcami zostali: Aron Chmielewski, Filip Komorski i Bartłomiej Pociecha o którym tak szeroko pisaliśmy w poprzednim tygodniu .
Pachnie nowością
12 i 13 kwietnia 2024 roku Aron Chmielewski wystąpił w towarzyskich meczach z Węgrami (5:2 i 6:5) w Krynicy-Zdroju. Był nawet kapitanem drużyny, strzelił dwa gole, do których dorzucił asystę. Po tym dwumeczu został odesłany do domu, w związku z czym nie ukrywa zadry do trenera Roberta Kalabera
- Nie było mnie w reprezentacji 1,5 roku, tym bardziej zatem wszystko mi pachnie nowością - uśmiecha się Aron Chmielewski, który jako gracz Zagłębia prowadzi wśród najskuteczniejszych strzelców oraz w punktacji kanadyjskiej. - Powróciłem po latach gry w Czechach, więc dopiero poznaję sosnowiecką drużynę, w której są również nowi kadrowicze. Z Zagłębiem poszło nam nieźle, choć dał do myślenia zimny prysznic w meczu z GKS-em Katowice (porażka) 0:3. Owszem, trener Pekka rozpoczął z nami pracę, ale fińska szkoła trenerska oraz taktyka nie jest dla nas nowa. Przecież swego czasu graliśmy pod kierunkiem Tomka Valtonena i odnosiliśmy cenne zwycięstwa (z Kazachstanem 3:2 w prekwalifikacjach olimpijskich – przyp.red.), Dobrze się czuję w tym towarzystwie i mam nadzieję, że będę pomocny drużynie. O wszystkim będzie decydował selekcjoner oraz jego współpracownicy, Jestem gotowy do poświęceń i nowych wyzwań.
O Pawle Zygmuncie krążą opinie, że na zgrupowanie kadry jest gotów przyjeżdżać nawet na... wózku inwalidzkim. Dla niego gra w Biało-czerwonych barwach to największa świętość. Ten sezon zaczął się jednak dla niego niefortunnie, bo...
… - złapałem bolesną kontuzję, naciągnąłem więzadła w nadgarstku - informuje. - Rehabilitacja była długa, więc po miesiącu postanowiłem ją skrócić, bo zależało mi na zgrupowaniu kadry. Nadgarstek nie był do końca wyleczony, aczkolwiek w sumie zagrałem cztery mecze ligowe. Może nie były najlepsze, niemniej z dnia na dzień czuję się lepiej i chciałbym pokazać się z dobrej strony w tym turnieju. To będą wymagający rywale, ale to fajnie, bo przecież tylko z takimi możemy zrobić progres, Nie zamierzam snuć żadnych prognoz, bo przecież to nasze pierwsze spotkanie z nowym trenerem.
Dzisiaj przewidziano tylko jeden trening, zaś na popołudnie zaplanowano spotkanie integracyjne. Nie, nie będzie ogniska w... pokoju hotelowym, lecz wspólne wyjście na kręgle i być może będzie temu towarzyszyć rywalizacja poszczególnych formacji. W czwartek standardowy rozjazd, a w czwartek o 19.45 spotkanie z Włochami.
Włodzimierz Sowiński
