Powtórka z US Open, jaki skutek?

Magdalena Fręch i Katarzyna Piter do czwartku były niepokonane w Guadalajarze.

W ćwierćfinale w Guadalajarze mierzyły się dwie ostatnie mistrzynie meksykańskiego turnieju... Fot. PAP/EPA

Rozstawiona z numerem 2. amerykańska tenisistka Iva Jovic była rywalką Magdaleny Fręch w ćwierćfinale turnieju WTA 500 na twardych kortach w meksykańskiej Guadalajarze (z pulą nagród 1,2 mln dolarów). Zajmująca 16. miejsce w światowym rankingu 18-latka wygrała w 2. rundzie z Turczynką Zeynep Sonmez 7:6 (7-5), 6:4. Z kolei w środę Łodzianka - turniejowa „siódemka” - pokonała dużo niżej notowaną (246. WTA, ale trzy lata temu była 41.) Amerykankę Caroline Dolehide 6:4, 6:3.

28-letnia Polka w 2024 roku, triumfując w Guadalajarze, odniosła największy sukces w karierze. Z kolei przed rokiem odpadła w ćwierćfinale, a w latach 2022-23 - w 2. rundzie. Rok temu meksykańską imprezę wygrała... Jovic.

- Mam stąd mnóstwo pięknych wspomnień. Zawsze z wielką przyjemnością wracam do Guadalajary. Caroline jest wymagającą przeciwniczką. Bardzo dobrze czuje się w tych warunkach, jej serwis jest nieprzyjemny i musiałam się do tego dostosować. W kolejnych meczach spróbuję pokazać swój najlepszy tenis i często zmieniać tempo gry - powiedziała 28-letnia Fręch po awansie do czołowej ósemki.

Czwartkowe spotkanie z o 10 lat młodszą Jovic zakończyło się po zamknięciu tego wydania. Tenisistki mierzyły się ze sobą po raz drugi w odstępie dwóch tygodni. Na początku września Polka przegrała 5:7, 3:6 w 1. rundzie wielkoszlemowego US Open w Nowym Jorku.

Z „jedynką” w Guadalajara Open rozstawiona jest Ukrainka Marta Kostjuk (10.), która w ćwierćfinale (w nocy polskiego czasu mierzyła się z Rosjanką Ludmiłą Samsonową, 50. WTA) znalazła się... bez wychodzenia na kort. W 1. rundzie podopieczna Sandry Zaniewskiej miała wolny los, a w drugiej mecz walkowerem oddała Amerykanka Taylor Townsend. Okazało się, że mistrzyni US Open w deblu w trybie pilnym wylądowała na stole operacyjnym - nie poinformowała jednak, jaki zabieg przeszła.

W rywalizacji deblowej w Guadalajarze Katarzyna Piter w parze z Quinn Gleason wygrały drugi mecz – w ćwierćfinale pokonały Catherine Harrison i Dalaynę Hewitt z USA 6:2, 7:5. O finał Polka z Amerykanką powalczą z japońsko-tajską parą Momoko Kobori-Peangtarn Plipuech.

(t)

◼ Święta Świątek w Seulu

Iga Świątek (9. WTA) w przyszłym tygodniu nie zagra w turnieju WTA 250 w Seulu (przed rokiem wygrała tam zawody WTA 500). Za to w dniach 26-28 grudnia w stolicy Korei Południowej powalczy w pokazowej imprezie „The Six - The Christmas, only in Seoul”. - Wracam do Seulu na te Święta. Do zobaczenia na miejscu! - napisała tenisistka na Instagramie. Podobnie uczyniły Rosjanka Mirra Andriejewa (5.), Japonka Naomi Osaka (17.) i Włoszka Jasmine Paolini (20.). Dwie ostatnie uczestniczki pokazówki poznamy za kilka dni. Po odpadnięciu w 4. rundzie US Open Polka wróci do rywalizacji na początku października w „tysięczniku” w Pekinie.

◼ Pieczonka o włos...

Ostatni polski singlista w szczecińskim challengerze ATP 125 Invest in Szczecin Open (z pulą nagród 203,9 tys. dolarów) pożegnał się z turniejem. Filip Pieczonka (1112. ATP) bliski był sprawienia sensacji, prowadził z rozstawionym z „2” Marco Trungellitim (99.) 1-0 w setach i 5:2 w drugiej partii. Niestety, w tym momencie nastąpił zwrot akcji na korzyść 32-letniego Argentyńczyka, który zapisał na swoje konto 7 kolejnych gemów. I choć jeszcze w trzecim secie 22-latek z Trójmiasta miał break pointy na 5:5, ostatecznie przegrał 7:6 (7-3), 5:7, 4:6.

◼ Trener za trenerem

Linda Klimovicova (202. WTA) od września nie pracuje już z doświadczonym trenerem Tomaszem Iwańskim – poinformował portal polski-tenis.pl. Zgodnie z umową reprezentantka Polski miała współpracować z Iwańskim przez trzy miesiące - do końca sierpnia. Bardzo przeciętne ostatnio wyniki 22-letniej tenisistki BKT Advantage Bielsko-Biała nie „pomogły” w przedłużeniu kooperacji. Nowym szkoleniowcem urodzonej w Ołomuńcu Klimovicovej został 27-letni Czech Daniel Trcka Jr. - Linda wycofała się z trzech turniejów w Portugalii z powodu urazu kostki. Jak dobrze pójdzie wróci pod koniec września - stwierdził Piotr Szczypka, menedżer Lindy i prezes BKT Advantage.

◼ Finals do Charlotte

Kończący tenisowy sezon turniej kobiet WTA Finals od 2027 roku przez co najmniej trzy lata rozgrywany będzie w Charlotte - ogłosiła szefowa elitarnego cyklu Valerie Camillo. Mecze mają odbywać się w hali Spectrum Center, w której występują koszykarze Hornets.

Organizacja WTA ma zamiar przejąć większą odpowiedzialność m.in. za finanse wydarzenia, które w dwóch poprzednich latach odbywało się w Rijadzie, a wspierano je z budżetu inwestycji publicznych Arabii Saudyjskiej. - To będzie „Super Bowl” kobiecego sportu - powiedziała Camillo.

Imprezę z udziałem ośmiu najlepszych tenisistek sezonu w 2023 roku wygrała Iga Świątek, a osiem lat wcześniej triumfowała Agnieszka Radwańska. Tegoroczna edycja planowana jest w listopadzie w Indian Wells. Świątek na razie nie ma miejsce w gronie ośmiu najlepszych tenisistek sezonu – w rankingu WTA Race zajmuje 10. miejsce, 25. jest finalistka Rolanda Garrosa Maja Chwalińska.

◼ Trójka już pewna

Carlos Alcaraz jest trzecim tenisistą, który zapewnił sobie występ w turnieju ATP Finals w Turynie, zaplanowanym na 15-22 listopada. Wcześniej pewni udziału w imprezie dla najlepszych zawodników sezonu byli Włoch Jannik Sinner i Niemiec Alexander Zverev. Wprawdzie w rankingu „Race to Turin” Alcaraz ustępuje trzeciemu w zestawieniu Benowi Sheltonowi o 380 punktów, ale – w przeciwieństwie do Amerykanina – korzysta z przepisu chroniącego graczy, którzy w bieżącym roku wygrali turniej wielkoszlemowy i mają już matematycznie zapewnione miejsce w pierwszej dwudziestce rankingu.

◼ Djoković wraca do Chin

Novak Djoković ogłosił, że po 11 latach przerwy wystartuje w turnieju ATP 500 w Pekinie, który zaczyna się 30 września. Utytułowany serbski tenisista w latach 2009-15 sześciokrotnie triumfował w China Open, a gdy ostatni raz sięgnął po tytuł, w finale pokonał Hiszpana Rafaela Nadala, który zakończył już karierę. 39-letni „Nole” odpadł już w 1. rundzie US Open, przegrywając z Argentyńczykiem Mariano Navone w pięciu setach, i wypadł z top 10 rankingu ATP.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się