Powtórka z rozrywki
Wygrywając przy Kopalnianej, katowiccy Spartanie udowodnili, że stadion w Polkowicach im leży.
Mateusz Michalski (z lewej) okazał się „królem polowania” w Polkowicach. Fot. KS Górnik Polkowice
Przed ośmioma miesiącami Katowiczanie, jeszcze jako trzecioligowy beniaminek i jeszcze pod wodzą Tomasza Wróbla, jechali do Polkowic z duszą na ramieniu. Stadion Górnika jawił im się jako trudna do zdobycia twierdza. Okazało się jednak, że nie taki diabeł straszny, jak go malują i po bardzo dobrej grze pokonali miejscowych 4:0. W minioną sobotą zaprzeczyli natomiast regule mówiącej, że nic dwa razy się nie zdarza. Znów postanowili wspiąć się na wyżyny swoich możliwości, wrzucając Górnikom „czwórkę”. Sparta była faworytem tego spotkania, o czym świadczyła pozycja wicelidera tabeli, więc od pierwszego gwizdka ruszyła z kopyta. Na efekty jej dominacji nie trzeba było długo czekać, bo Mateusz Michalski przytomnie odnalazł się w polu karnym i mocnym uderzeniem dał gościom prowadzenie. Jeszcze ładniej wyglądała bramka Dominika Całki, który postanowił przymierzyć z dystansu i znaleźć sposób na Marcina Furtaka. Przyjezdnym było mało, więc nadal zmuszali rywali do błędów. Opłaciło się, a efektem nieporozumienia w defensywie było drugie trafienie ofensywnie usposobionego Michalskiego. Tuż po gwizdku na przerwę sfrustrowany Bartosz Rymaniak powiedział, co myśli o pracy sędziego i ten pokazał mu drugą żółtą, a następnie czerwoną kartkę. Brak doświadczonego defensora nie został wykorzystany przez gości, którzy od 66 minuty - po faulu Michała Bedronki na Michale Nagrodzkim - również musieli sobie radzić w dziesięciu. Nie przeszkodziło im to jednak w przypieczętowaniu zasłużonego zwycięstwa i zajęciu na ponad dobę fotela lidera.
Marek Hajkowski
◼ Górnik Polkowice - Sparta Katowice 0:4 (0:3)
0:1 - Michalski, 5 min, 0:2 - Całka, 21 min, 0:3 - Michalski, 30 min, 0:4 - Wolsztyński, 78 min
GÓRNIK: Furtak - Rymaniak, Kowalski-Haberek, Marszalik, Kotala (46. Bogacz) - Marcjan (46. Zynek), Leopold (46. Surożyński), Strzelecki (84. Jóźwiak), Stawny, Sobczak - Nagrodzki (84. Fink). Trener Andrzej SAWICKI.
SPARTA: Kucharski - Michalski, Załucki (85. Śliwka), Bedronka, Piątek, Całka (71. Musiał) - M. Mazurek (66. Lusiusz), Kuliński, Sobolewski (71. Imiolek), Żagiel (85. Orzechowski) - Wolsztyński. Trener Dariusz KLACZA.
Sędziował Dominik Borowiak (Poznań). Widzów 300.
Żółte kartki: Rymaniak, Marcjan, Nagrodzki, czerwone: Rymaniak (45, druga żółta) - Bedronka (66, faul).
