Powtórka sprzed roku
Zespół Martina Schmidta znów triumfował w zabawie na Wielkiej Krokwi.
Dawid Kubacki skoczył tyle ile sobie zaplanował. PAP/Grzegorz Momot
SKOKI NARCIARSKIE
W Zakopanem, zasypanym śniegiem, mieliśmy w środę ostatnie spotkanie ze skoczkami w tym sezonie. W imprezie Red Bull Skoki w Punkt wzięła udział najlepsza trójka w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata - Domen Prevc, Ryoyu Kobayashi i Daniel Tschofenig. Obok nich zobaczyliśmy wielu czołowych zawodników oraz grupę Polaków. To była już druga edycja tego rozrywkowo-sportowego konkursu, w którym nie chodzi o jak najdłuższe skoki, a o precyzyjne wylądowanie na zaplanowanej odległości. W sumie czterech zawodników w każdym z pięciu teamów miało uzyskać 1000 metrów.
I podobnie jak przed rokiem najlepsza okazała się drużyna Martina Schmidta, która właśnie tyle uzyskała.
Zanim jednak rozpoczęło się skakanie na Wielkiej Krokwi w akcji zobaczyliśmy kapitanów, którzy rywalizowali na mobilnej skoczni K-4. Jakie były wyniki? Najlepszy był Schmidt, który „poleciał” na 4 metry. Za nim Adam Małysz i Thomas Morgenstern po 3,5 m oraz Andreas Goldberger i Janne Ahonen po 3 m.
Na prawdziwej skoczni było dużo sportowej rywalizacji i zabawy, ku uciesze licznie zgromadzonej widowni. W ekipie Schmidta byli Słoweniec Anże Lanisek, Dawid Kubacki, Niemiec Andreas Wellinger i Norweg Marius Lindvik. O jej sukcesie przesądziły idealne skoki, czyli na wyznaczonej odległości, w drugiej serii Kubackiego i Lindvika. W przypadku tego pierwszego pomógł jeszcze tak zwany Joker, wręczony przez Roberta Kubicę. To były trzy punkty dołożone do sumy odległości. Schmidt mógł skorzystać z jeszcze jednej takiej bonifikaty po skoku Lindvika, ale zrezygnował, bo jego team miał już wymagane 1000 m.
Kolejne miejsca zajęły:
3. Thomasa Morgensterna (998,5 m) : Ryoyu Kobayashi (Japonia), Paweł Wąsek, Daniel Tschofenig (Austria), Tate Frantz (USA)
4. Andreasa Goldbergera (998 m) : Domen Prevc (Słowenia), Aleksander Zniszczoł, Valentin Foubert (Francja), Alex Insam (Włochy)
5. Janne Ahonena (996,5 m) : Gregor Deschwanden (Szwajcaria), Maciej Kot, Kristoffer Sundal (Norwegia), Karl Geiger (Niemcy)
Dla statystyków podajmy jeszcze, że najdłuższe skoki oddali Domen Prevc 141,5 m i Daniel Tschofenig -140 m.
(awa)
