Powrót po pół roku

Na piątek zaplanowano pierwsze sparingi. Włókniarz Częstochowa zmierzy się w Krośnie z mającymi mocarstwowe plany Wilkami.

Zimą Jason Doyle (żółty kask) postanowił zamienić Częstochowę na Krosno. Fot. Grzegorz Misiak / Press Focus

WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA

Kibicom piłkarskim czy jakiejkolwiek innej dyscypliny trudno to sobie zapewne wyobrazić, ale fani żużla na powrót do emocjonowania się swoim ulubionym sportem musieli czekać blisko pół roku. A przecież mowa na razie jedynie o meczach kontrolnych oraz turniejach towarzyskich, bo przed powrotem emocji ligowych muszą jeszcze uzbroić się w kilka tygodni cierpliwości. Na piątek zaplanowane zostały dwa mecze sparingowe: Wilków z Włókniarzem (godz. 16.00) oraz Falubazu Zielona Góra z mistrzami Polski z Torunia (17.30). Spotkanie w Krośnie będzie zatem pierwszym, choć jeszcze nieoficjalnym ściganiem w naszym kraju w 2026 roku.

Pierwsza weryfikacja

Częstochowianie, choć ścigają się w ekstralidze, nie będą faworytami tego starcia. Perturbacje w klubie związane ze zmianami właścicielskimi sprawiły, że Włókniarz zbudował skład z zawodników niechcianych w innych zespołach i niemalże przez wszystkich skazywany jest na spadek. Jeden z największych ubiegłorocznych gwiazdorów – Jason Doyle - postanowił zejść ligę niżej i przeniósł się właśnie do Krosna. Na Podkarpaciu dzięki wsparciu stabilnego i hojnego sponsora zbudowano zespół, który w tym sezonie będzie chciał powalczyć o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, jeśli nie bezpośrednio (za faworyta uznaje się Polonię Bydgoszcz) to po barażach. We Włókniarzu nawet baraże o utrzymanie wzięliby przed sezonem pewnie w ciemno, bo nie brakuje głosów, że drużynie Mariusza Staszewskiego może być trudno wygrać jakikolwiek mecz. Atutem Częstochowian powinien być jednak monolit, jaki panuje w drużynie, także wczesne treningowe kółka (jako pierwsi w Polsce) oraz brak wielkiej presji. Już pierwsza towarzyska konfrontacja z mocnym pierwszoligowcem powinna pokazać, czy Włókniarz będzie w stanie w tym sezonie sprawiać pozytywne niespodzianki.

Miasto nie da kasy

U progu sezonu przy Olsztyńskiej pojawiły się nowe problemy -brak wsparcia ze strony magistratu w zakresie szkolenia sportowego dzieci i młodzieży oraz inicjatyw związanych z organizacją i udziałem w zawodach sportowych na wysokim poziomie współzawodnictwa, a także organizacji imprez sportowych rangi międzynarodowej i ogólnopolskiej. Urzędnicy tłumaczą się błędami formalno-prawnymi po stronie klubu. - Zaistniała sytuacja wynika wyłącznie z trwających w ostatnim czasie zmian właścicielskich w klubie, o których opinia publiczna była szeroko informowana. Proces ten wiązał się z koniecznością wprowadzenia zmian formalnych w Krajowym Rejestrze Sądowym, które z przyczyn proceduralnych uległy wydłużeniu. W konsekwencji, na etapie składania wniosków konkursowych, część dokumentacji formalnej nie spełniała wszystkich wymogów wynikających z obowiązujących procedur - tłumaczył prezes Włókniarza, Jakub Michalski, co nie zmienia faktu, że od samego początku nie buduje to najlepszego wizerunku klubu, który liczy na nowe rozdanie po latach rządów skonfliktowanego z ogromną rzeszą kibiców byłego prezesa Michała Świącika.


AWIZOWANE SKŁADY

Cellfast Wilki Krosno

◾  9. Luke Becker
◾ 10. Marcus Birkemose
◾ 11. Robert Chmiel
◾ 12. Tobiasz Musielak
◾ 13. Jason Doyle
◾ 14. Szymon Bańdur
◾ 15. Radosław Kowalski

◾ 16. Oskar Kręglicki

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa

◾ 1. Mads Hansen
◾ 2. Jakub Miśkowiak
◾ 3. Rohan Tungate
◾ 4. Sebastian Szostak
◾ 5. Jaimon Lidsey
◾ 6. Franciszek Karczewski
◾ 7. Szymon Ludwiczak
◾ 8. Alan Ciurzyński
◾ R1. Paweł Caban

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się