Powrót po latach

Czesi na ogół dobrze wypadali w mistrzostwach Europy, ale z mundialami było im wyraźnie nie po drodze - na tegoroczny awansowali po 20 latach przerwy!

Prawie 75-letni Miroslav Koubek (drugi od prawej) będzie jednym z najstarszych szkoleniowców na MŚ 2026. Z prawej słynny Pavel Nedved, team menedżer czeskich Lwów. Fot. fotbal.cz

MISTRZOSTWA ŚWIATA

W kraju nad Wełtawą żyją mistrzostwami, ale na razie zdecydowanie bardziej tymi hokejowymi. W nich mają wielkie oczekiwania: „Chceme zlato!” - jak głosi tytuł skarbu kibica przed najważniejszą imprezą sportu numer jeden naszych południowych sąsiadów. Brak medalu w hokeju poczytywany jest jako duża porażka. Mundialem piłkarskim Czesi oczywiście też będą żyli, choć dla nich to coś tak nowego i nieznanego, jak - pozostając jeszcze na chwilę przy hokejowych porównaniach - dla nas mistrzostwa świata elity. Czesi w XXI wieku na mundialu zagrali zaledwie raz, w 2006 roku w Niemczech. O tym jak dawno to było najlepiej świadczy fakt, że naszą kadrę prowadził wtedy Paweł Janas, mistrzem Polski rok później zostało Zagłębie Lubin, tocząc zażarty bój z GKS-em Bełchatów, a w Katowicach doszło do największej katastrofy budowlanej, zawalenia hali podczas targów gołębi. Poprzedni mundial? W 1990, jeszcze jako Czechosłowacja!

Dobry timing

Sukces przyszedł w najlepszym momencie, bo pijar wokół czeskiej piłki ostatnio nie był najlepszy. Najpierw afera korupcyjna na szeroką skalę, a niedawno skandal podczas derbów Pragi, gdy fani Slavii wtargnęli na boisko jeszcze przed końcowym gwizdkiem, obrzucając racami piłkarzy i fanów Sparty. Sam awans nastąpił zresztą w dramatycznych okolicznościach. W grupie L Czesi nie imponowali. Z Chorwacją nie mieli szans (0:0, 1:5), a szerokim echem odbiła się ich porażka 1:2 na Wyspach Owczych. Pewne wygrane z Czarnogórą (2:0, 2:0) i Gibraltarem (6:0, 4:0) oraz u siebie z Farerami (2:1) wystarczyły jednak do drugiego miejsca i podobnie jak reprezentacja Polski – baraży. W nich przeżyli prawdziwy horror, ale z happy endem. W półfinale ograli po karnych Irlandię (3:2), choć przegrywali już 0:2. Finał z Danią? Powtórka z rozrywki! Po 120 minutach wynik brzmiał 2:2, a w decydującej rozgrywce wykorzystali wyjątkową indolencję strzałów z jedenastu metrów rywali. Aż trudno uwierzyć, że reprezentanci Kraju Hamleta zmarnowali trzy z czterech rzutów karnych, do których podchodzili! Naszym południowym sąsiadom o tyle było łatwej, że oba mecze grali w Pradze.

Szansa dla rekonwalescentów

To, co dla Czechów było powodem euforii, dla nas skończyło się dramatem ze Szwecją (2:3). Nie mając na mundialu własnej reprezentacji, na pocieszenie szukamy graczy z ekstraklasy w innych zespołach. U Czechów mieliśmy szansę aż na trzech – trio z zabrzańskiego Górnika: Lukasa Sadilka, Lukasa Ambrosa oraz Patrika Hellebranda znalazło się bowiem w szerokiej kadrze. W ostatnich dniach selekcjoner Miroslav Koubek zawęził jednak kadrę do 29 nazwisk i dla Zabrzan zabrakło miejsca. Jak zwykle w takich przypadkach, w Czechach również nie obyło się bez zaskoczeń i kontrowersji. Do Ameryki mają polecieć bowiem bramkarz Slavii Praga Jindrich Stanek oraz napastnik Hoffenheim Adam Hlozek. W normalnych okolicznościach nikogo by to nie dziwiło, ale problem z tym, że w ostatnich miesiącach obaj gracze praktycznie skupiali się tylko na leczeniu urazów.

- Mam informacje, że fizycznie są w dobrej formie. Mogą pojawić się zaległości treningowe, dlatego chcę zobaczyć jak wypadną w sparingu z Kosowem (30.05). Wiem, ile Adam dał tej reprezentacji, dlatego chcę mu dać szansę pokazać, że zasłużył na tę nominację – tłumaczył 74-letni selekcjoner.

W tym momencie trudno oszacować szanse Czechów w dość egzotycznej grupie z Meksykiem, Koreą Południową oraz RPA, ale wydaje się, że już sam awans z grupy będzie umiarkowanym sukcesem. Na razie cieszą się tam z jednego, premia za awans to 9 mln dolarów. - Te pieniądze są nam potrzebne na działalność, bo u nas państwo nie bardzo pomaga w rozbudowie choćby futbolowej infrastruktury - mówił niedawno „Sportowi" znany u nas czeski trener Werner Liczka.

Mariusz Rajek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się