Powrót po 17 latach

W Landshut okaże się, kto jako pierwszy założy złoty plastron lidera.

Andrzej Lebiediew chce w tym roku powalczyć o medal. Fot. Marcin Karczewski/PressFocus

SPEEDWAY GRAND PRIX

W sobotę w Landshut rozpoczną się zmagania o tytuł indywidualnego mistrza świata. Organizatorzy starają się przyciągnąć jak najwięcej ludzi, ale na razie nie czuć szczególnej ekscytacji związanej z cyklem. Być może zawody w Landshut nie budzą szczególnego zainteresowania, a może po prostu kibicom nudzi się już wygrywanie Bartosza Zmarzlika?

Pewne jest to, że zmniejszyła się pula nagród w każdej Grand Prix. Rok temu wynosiła 125 tysięcy euro, a w tym roku jest zmniejszona do 82425 euro, co oznacza, że za zwycięstwo w turnieju zawodnik otrzyma 5000 euro mniej! To spora różnica, szczególnie dla tych, którzy często meldują się na szczycie, czyli przede wszystkim dla Zmarzlika.

Poza finansowymi zmianami, organizatorzy powracają do starego zwyczaju, gdy lider klasyfikacji generalnej zakładał złoty plastron. W Landshut z oczywistych względów jeszcze go nie zobaczymy, ale już podczas 2. rundy w Czechach nosić go będzie zwycięzca z Landshut. Przez parę sezonów w pierwszej dekadzie XXI wieku istniał już taki plastron. Walka o takie złoto wraca po 17 latach!

Zmotywowany do walki ze Zmarzlikiem jest Andrzej Lebiediew. Łotysz zatrudnił na ten sezon dwóch nowych mechaników, Roberta Zawadę i Przemysława Klosa. Wierzy, że to pomoże mu w wejściu na wyższy poziom. W poprzednim sezonie zajął 6. miejsce w GP, dwukrotnie meldując się w finałach turniejów. – Czuję się dobrze, mam dobre silniki. Potrzebowaliśmy trochę świeżego powietrza w zespole i odrobiny nowości. Gdy przez wiele lat pracuje się z tymi samymi osobami, odnosi się w pewnym momencie wrażenie, że gotujemy się we własnym sosie, do którego nie ma żadnych nowych przypraw – skomentował zmiany w zespole Łotysz. – Sezon 2025 był dla mnie największym osiągnięciem w karierze. Dwukrotnie stawałem na podium GP jako pierwszy Łotysz w historii i jestem z tego bardzo dumny. Zrobiłem parę kroków do przodu i mam nadzieję, że tę drogę będę kontynuował. Chcę powalczyć o medal. Czuję, że jestem gotowy – dodał. W Landshut w poprzednim sezonie zajął 3.miejsce!

Sobota, 2 maja, godz. 19.00

Grand Prix Niemiec w Landshut

Uczestnicy Grand Prix 2026

Bartosz Zmarzlik, Brady Kurtz (Australia), Daniel Bewley (Wielka Brytania), Fredrik Lindgren (Szwecja), Jack Holder (Australia), Andrzej Lebiediew (Łotwa), Robert Lambert (Wielka Brytania), Max Fricke (Australia), Jason Doyle (Australia), Dominik Kubera, Leon Madsen (Dania), Michael Jepsen Jensen (Dania), Patryk Dudek, Kacper Woryna, Nazar Parnicki (Ukraina)

„Dzika karta" na GP Niemiec Norick Bloedorn (Niemcy)

(kaj)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się