Powrót Paryzka
„Portowcy” intensywnie przygotowują się do sobotniego meczu z Lechią Gdańsk.
Utalentowany napastnik Pogoni Patryk Paryzek (na pierwszym planie) trenuje już z kolegami. Fot. pogonszczecin.pl
POGOŃ SZCZECIN
Wykorzystując przerwę w rozgrywkach ligowych, piłkarze „Dumy Pomorza” rozegrali mecz kontrolny z pierwszoligową Arką Gdynia, który zakończył się remisem 1:1. Postawę swoich podopiecznych w tym sparingu skomentował trener Robert Kolendowicz. – Jestem bardzo zadowolony, że ten sparing się odbył – powiedział 44-letni szkoleniowiec. – Bardzo zależało nam, aby wykorzystać tę przerwę na kadrę na rozegranie meczu. Cieszę się, że mogliśmy sfinalizować tydzień pracy spotkaniem z bardzo dobrym zespołem, który teraz jest w wysokiej formie. Jeżeli chodzi o sam mecz, to było dużo momentów, w których byliśmy nieźli, ale też dużo takich, nad którymi musimy jeszcze popracować. Mam tu na myśli zwłaszcza te momenty, w których zespół Arki wychodził spod naszego pressingu. Mamy po tym meczu kilka przemyśleń i wniosków. Myślę, że ozdobą spotkania były dwie piękne bramki.
Kilku „wyautowanych”
Oprócz piłkarzy przebywających na zgrupowaniach reprezentacji narodowych, czyli Wahana Biczachczjana, Adriana Przyborka i Kuby Bochniarza, w sparingu nie wzięli udziału zawodnicy od dłuższego czasu zmagający się z kontuzjami. Na tej liście znaleźli się Mariusz Malec, Danijel Lonczar, Marcel Wędrychowski i Patryk Paryzek, a także Linus Wahlqvist, który ostatnio się rozchorował. – Linus wraca do zdrowia po chorobie – wyjaśnił trener Kolendowicz. – Wypadł nam w dniu ostatniego meczu ligowego z Radomiakiem. Rozchorował się i w ostatnim czasie nie mogliśmy z niego korzystać, ale ma się coraz lepiej. Teraz jest w treningu indywidualnym i myślę, że lada dzień dołączy do drużyny. Co do kontuzjowanych to znajdują się na kolejnym etapie dochodzenia do formy. Zobaczymy, jak to się w ich przypadku potoczy. W tej chwili nie mogę jeszcze powiedzieć, kiedy będą trenowali z zespołem.
Lechia pod lupą
„Portowcy” w poniedziałek zaczęli przygotowania do wyjazdowego meczu z Lechią Gdańsk, który odbędzie się w sobotę. – Za nami mocne, intensywne treningi – przyznał Kolendowicz. – Cieszę się, bo mam nadzieję, że ta praca zaprocentuje w końcówce rundy jesiennej.
W poniedziałek trening na boisku nr 2 był otwarty dla kibiców. We wtorek podopieczni trenera Kolendowicza zaliczyli dwie jednostki treningowe – poranną na siłowni i popołudniową na boisku. Po jednym treningu Granatowo-bordowi odbędą w środę, czwartek i piątek. Po piątkowych zajęciach drużyna uda się do Gdańska na sobotni (godzina 14.45) mecz z Lechią.
Powrót rekonwalescenta
W poniedziałkowych zajęciach po raz pierwszy od czterech tygodni uczestniczył 18-letni napastnik Patryk Paryzek. Wychowanek Akademii Piłkarskiej Reissa Poznań ostatni mecz ligowy zagrał 20 października przeciwko Rakowowi Częstochowa (0:1), doznał w nim urazu stawu skokowego. W ostatnim czasie utalentowany piłkarz trenował indywidualnie, a z początkiem bieżącego tygodnia otrzymał od sztabu medycznego zgodę na powrót do zajęćz zespołem. Nie jest wykluczone, że Paryzek znajdzie się w kadrze na najbliższy mecz z Biało-zielonymi.
Bogdan Nather
