Powrót na drugą stronę lustra

Piotr Lisek po ponad dwuletniej przerwie wraca do oktagonu. 20 grudnia podczas gali KSW w Łodzi zmierzy się z influencerem AJ-em, z którym powalczy o spore pieniądze.

We wrześniu 2023 roku w Szczecinie Piotr Lisek wystąpił z sukcesem w gali Fame MMA… Fot. Marcin Bulanda / Press Focus

LEKKA ATLETYKA / MMA

Walka została zakontraktowana na trzy trzyminutowe rundy, w limicie wagowym do 100 kilogramów, bez uderzeń łokciami w parterze. Jak ustalił „Super Express”, Piotr Lisek i Adam Josef Modzelewski AJ mają wspólnie zainkasować około 800 tysięcy złotych plus bonusy zależne od wyników gali i zainteresowania widzów.

„Witamy po drugiej stronie lustra dwie osoby gotowe na prawdziwe, sportowe wyzwania. Specjalna, dziesiąta walka na XTB KSW 113 w Atlas Arenie! Z jednej strony człowiek, który chce sprawdzać się na wszystkie możliwe sposoby. Po serii testów w jednostkach mundurowych i specjalnych, postanowił podjąć wyzwanie w realnej walce w okrągłej klatce KSW. Z drugiej strony utytułowany sportowiec, który z dumą reprezentuje Polskę na największych lekkoatletycznych zawodach na świecie. Obaj się sportowcami z krwi i kości. Czas sprawdzić, kto jest lepszym fighterem! AJ czy Piotr Lisek?” – tak starcie zapowiada oficjalny profil KSW na platformie X.

Niczego się nie boję!

Co do „sportowego wyzwania” tego przedsięwzięcia zdania są podzielone, a szef KSW Martin Lewandowski zbiera cięgi, że jeszcze do niedawna odżegnywał się od tak zwanych freak fightów, wręcz je wyśmiewał, a teraz ratuje nimi program. „Sam koncept wydaje się abstrakcyjny, bo do tej pory żaden influencer nie postawił nogi w klatce tej federacji” – zauważył sam AJ.

Podobnie kontrowersyjny jest sam start w oktagonie aktywnego wciąż lekkoatlety. Sam Lisek w opublikowanym na Instagramie filmiku przekonuje: – Obok takiego zaproszenia nie przechodzi się obojętnie. Sport to moja pasja, to moje życie, praktycznie wszystko podporządkowałem temu. Ale hobby, którym param się już od dłuższego czasu, daje mi dużo wytchnienia, może nie fizycznego, ale takiego psychicznego. I to jest dla mnie wyzwanie, żeby się sprawdzić, sprawdzić AJ-a, czy on tam pasuje, czy ja tam pasuję. Na pewno nie będzie miał ze mną łatwo. Full MMA, czy myślisz, że ja się tego boję? Chłopie! Ja się niczego nie boję! – deklaruje lekkoatleta, ambasador Halowych Mistrzostw Świata, które w marcu odbędą się w Toruniu.

A ten Lisek to kto jest?

Ale nazwisko Liska – popularnego wśród kibiców Królowej Sportu, wchodzącego z fanami podczas zawodów w żywą relację – zdaje się być wątpliwym magnesem dla zwolenników mieszanych sztuk walki czy freaków, o czym świadczą następujące – przeważające w swej liczbie – opinie (pisownia oryginalna):

@ „Mogliście już chociaż kogoś z tego świata freaków ściągnąć kto chociaż grzeje po tej drugiej stronie lustra, o ile AJ ma swoich odbiorców to Lisek to w tym świecie kompletny anonim”;

@ „AJ spoko jest w nim potencjał żeby coś powalczył ale Lisek? Ani to medialne ani nic fajnie że jest olimpijczykiem i ma jakieś sukcesy ale to nie jest zawodnik na KSW”;

@ „Dzieci od AJ nie wiedza co to jest KSW, a ten Lisek to kto to jest?”;

@ „AJ spoko, ale trzeba było mu lepszego rywala znaleść. Nikogo ten Lisek nie interesuje…”

Adam Josef Modzelewski, czyli AJ, to urodzony w Nowym Jorku popularny influencer, który na swoim kanale w serwisie Youtube poświęconym kulturystyce zebrał ponad 1,3 mln subskrybentów. Będzie to jego piąta walka w klatce, wygrał dwie z czterech, przegrał m.in. z byłym reprezentantem Polski w siatkówce Zbigniewem Bartmanem. Z przewidywanej łącznej gaży za walkę z Liskiem, która wynosi 800 tysięcy złotych, większa część zapewne trafi do niego, bo jest znacznie bardziej rozpoznawalną postacią w świecie freak fightów.

Lisek do oktagonu wejdzie natomiast po raz drugi – dwa lata temu wystąpił w Fame MMA, organizacji zajmującej się freak fightami, i pokonał w Szczecinie Dariusza „Daro Lwa” Kaźmierczuka przez techniczny nokaut.

Jedyny w klubie

33-letni Lisek to jedyny Polak w nieformalnym klubie tyczkarzy 6-metrowców – jego rekord kraju wynosi 6,02 m. Jest srebrnym i dwukrotnie brązowym medalistą mistrzostw świata (2015-19) oraz halowym mistrzem Europy (2017), czwartym tyczkarzem igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro (2016). Na ostatnich igrzyskach w Paryżu (2024) oraz tegorocznych MŚ w Tokio odpadał w eliminacjach, a latem po 10 latach rozstał się ze współautorem swoich sukcesów, trenerem Marcinem Szczepańskim i przeszedł pod skrzydła żony, Aleksandry Lisek. „Super! Trzymam kciuki” – napisał pod filmem o gali Fame MMA szkoleniowiec pracujący obecnie w Atenach dla Greckiego Komitetu Olimpijskiego.

Tomasz Mucha

Zmarł medalista

W wieku 73 lat zmarł Adam Galant, srebrny medalista halowych ME (Rotterdam 1973) na 60 metrów przez płotki. Był to pierwszy medal na europejskiej imprezie zdobyty dla Polski w konkurencjach wysokich płotków. Jego talent odkrył wyśmienity szkoleniowiec Andrzej Radiuk; w 1972 roku – wraz ze swoim reprezentacyjnym kolegą Leszkiem Wodzyńskim – został współrekordzistą Polski (pomiar ręczny 13,4 sek). Był zawodnikiem Osy Zgorzelec oraz Górnika Wałbrzych. Świetnie rozwijającą się karierę (srebro HME zdobył w wieku 21 lat) storpedowały później kontuzje i operacje. Rekordy życiowe doprowadził do poziomu 7,57 w hali (1973) oraz 13,66 na stadionie (1972). Po serii zabiegów wrócił do sportu, biegał do 1979 roku, ale nie odniósł już wielkich sukcesów.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się