Potrzeby ofensywne

Z Hutnika odszedł analityk Jan Śliwka, a do drużyny trenera Krzysztofa Świątka dołączyło dwóch graczy ofensywnych.

Oskar Zawada (z prawej) spod Klimczoka przeniósł się pod Wawel. Fot. Mateusz Sobczak / Press Focus

HUTNIK KRAKÓW

Duma Nowej Huty wypożyczyła z Podbeskidzia Bielsko-Biała Oskara Zawadę i zakontraktowała Radosława Wójcickiego z Polonii Nysa. Na finiszu są rozmowy z jeszcze jednym napastnikiem. 

Chcieli go latem

Po zakończeniu przeciętnej rundy jesiennej (bardzo dobry start, potem długi okres bez wygranej) Hutnik zaprosił na testy zawodników, w których widział potencjał. Klub zmaga się z problemami finansowymi i musi ciąć koszty, dlatego szuka okazji i perełek. Na razie do Hutnika nie trafił zawodnik z grona, któremu się przyglądano, natomiast potwierdzono już dwa ruchy. – Trener zgłaszał potrzebę wzmocnienia głównie formacji ofensywnej – mówi Artur Trębacz, prezes Hutnika. Zawada na radarze był już latem, jednak zdecydował się na Podbeskidzie. Teraz były piłkarz m.in. Śląska Wrocław i Odry Opole trafił na Suche Stawy na półroczne wypożyczenie. Jesienią w drużynie z Bielska-Białej wystąpił w 14 spotkaniach Betclic 2. Ligi i Pucharu Polski, w których strzelił dwa gole, a przy jednym asystował. Gra na pozycji ofensywnego pomocnika lub na boku. Jako wysunięty napastnik lub tuż za nim może występować także urodzony w 2006 roku Wójcicki, pozyskany z trzecioligowej Stali Nysa. W pierwszej części sezonu zaliczył dla beniaminka 15 występów i trzy trafienia. Dla Wójcickiego to powrót do Krakowa – w przeszłości występował w juniorach i zadebiutował w rezerwach Wisły w III lidze. 

Ważne ogniwa wracają

Na finiszu są negocjacje dotyczące sprowadzenia jeszcze jednego młodego piłkarza. Chodzi o napastnika grającego ostatnio w wyższej lidze. Na więcej transferów przychodzących się nie zanosi, choć jak zawsze słyszymy, że wszystko może się zdarzyć. Dobrą informacją dla trenera Krzysztofa Świątka jest powrót do pełnego treningu dwóch cennych piłkarzy. Po rocznym rozbracie z piłką, spowodowanym kolejną poważną kontuzją w jego piłkarskiej przygodzie, do dyspozycji jest środkowy obrońca Łukasz Kędziora. Także 17-letni pomocnik Ksawery Semik, duży talent, który był mocny eksploatowany i w październiku jego organizm zastrajkował, na pełnych obrotach przygotowuje się do wiosny. W Hutniku ich powrót nazywają wzmocnieniami wewnętrznymi. W tym tygodniu ze sztabu odszedł analityk Jan Śliwka, który wybrał ofertę Wiślan Skawina z III ligi, gdzie został asystentem trenera. Klub prowadzi rozmowy z kandydatem na jego następcę. W trakcie sezonu klub ogłosił odejście trzech członków sztabu, w tym Śliwki, co było pokłosiem wprowadzania oszczędności. Niedługo dwóch wróciło do pracy po znalezieniu sponsora, który pokrył ich wynagrodzenia.

3 miliony na oświetlenie

Nowohucianie mogą rozegrać aż 10 meczów kontrolnych. W środę zmierzyli się z Puszczą Niepołomice (2:2), w sobotę czeka ich spotkanie z Wisłą II Kraków, a w kolejce czekają Odra Opole, Stal Rzeszów czy Stal Stalowa Wola.

Na stadionie kończy się pierwszy etap dostosowania go do wymogów licencyjnych Betclic 1. Ligi, który przede wszystkim będziepolegał na instalacji nowoczesnego monitoringu. Teraz musi zostać zintegrowany z systemem kontroli dostępu. W kolejnych miesiącach planowane jest sprawdzenie i ewentualna naprawa od lat nieużywanej instalacji podgrzewania murawy, a także przywrócenie oświetlenia boiska. Maszty muszą być niższe niż te zdemontowane z 2016 roku, by nie zasłaniały widoku z Kopca Wandy na Opactwo Cystersów w Mogile. Łącznie na ten cel miasto przeznaczy 3 miliony złotych. Na razie nie widać perspektyw na budowę nowego obiektu.

Michał Knura





Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się