Poszła jak burza

Maja Chwalińska w wielkim stylu wygrała turniej WTA 125 w Oeiras. W Portugalii zagra znowu w tym tygodniu, obok Lindy Klimovicovej.

W Portugalii Maja Chwalińska zdobyła swój trzeci tytuł rangi WTA 125. Fot. instagram.com/chwalinska.spirit/

Turnieje WTA 125 to odpowiedniki męskiego challengera. W finale Jamor Ladies Open na kortach ziemnych w Oeiras niedaleko Lizbony - impreza z pulą nagród 195 tys. euro - Maja Chwalińska pokonała Austriaczkę Sinję Kraus (120. WTA) 6:1, 6:3 i w poniedziałkowym notowaniu rankingu awansuje ze 129. na najwyższe w karierze 118. miejsce.

Dla 24-letniej Polki to pierwszy tytuł singlowy w tym sezonie, ale trzeci w karierze tej rangi - poprzednio triumfowała w 2024 w brazylijskim Florianopolis, a przed rokiem w Montreux w Szwajcarii.

W pięciu meczach w Oeiras leworęczna tenisistka BKT Advantage Bielsko-Biała straciła tylko jednego seta - w pierwszej rundzie z Hiszpanką Kaitlin Quevedo (144.). Potem już szła jak burza. W 1/8 finału sensacyjnie wyeliminowała najwyżej rozstawioną w Portugalii Beatriz Haddad Maię - Brazylijka dziś jest 69. tenisistką rankingu, ale trzy lata temu wystąpiła w półfinale wielkoszlemowego Rolanda Garrosa i była 10. na świecie. Chwalińska nie miała dla niej respektu, o czym świadczy wynik 6:0, 6:4.

W ćwierćfinale Polka rozprawiła się ze Szwajcarką Simoną Waltert 6:1, 6:0, która w 1. rundzie zdemolowała Katarzyna Kawę (6:1, 6:1). W półfinale Chwalińska straciła niewiele więcej, bo dwa gemy - z inną mańkutką, 21-letnią Amerykanką Robin Montgomery (416. WTA) 6:0, 6:2.

Finał z Kraus zakończyła asem po godzinie i kwadransie. Maja i o pół roku młodsza Sinja znają się doskonale od lat i przyjaźnią. Przed rokiem wspólnie triumfowały w grze podwójnej zawodów ITF W75 w Brescii we Włoszech. W singlu grały ze sobą po raz trzeci, Chwalińska właśnie wyszła na prowadzenie 2:1. Za triumf w Oeiras zarobiła 29 260 euro (brutto).

W przyszłym tygodniu w Oeiras odbędzie się kolejny turniej rangi WTA 125, choć ze znacznie uboższą pulą nagród 100 tys. euro - Oeiras Open CETO. Chwalińska jest w nim rozstawiona z „piątką”, a wystąpi też inna nasza reprezentantka, Linda Klimovicova (155.). Obie w pierwszej rundzie trafiły na 18-latki z „dzikimi kartami” - Chwalińska zmierzy się z Rosjanką Miroslawą Miedwiediewą (bez rankingu), a Klimovicova z Portugalką Angeliną Voloshchuk (372.). Polki są w dwóch osobnych połowach drabinki, potencjalnie mogą się spotkać dopiero w finale. Z „jedynką” występuje Brytyjka Francesca Jones (103.).

(ToM)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się