Postawili się gigantowi

Pierwszy mecz Tyszan na własnym lodzie też skończył się przegraną, ale po walce.

Tyszanie walczyli za trzech, lecz rywale znaleźli na to sposób. Fot. PAP/Art Service

LIGA MISTRZÓW

Na początku gra była wyrównana, a hokeiści GKS-u śmiało sobie poczynali, jednakże po pięciu minutach do głosu zaczęli dochodzić goście i w 8 minucie Lukas Frick otworzył wynik strzałem z nadgarstka. Mistrzowie Polski nadal jednak grali bardzo zdyscyplinowanie, ale na 124 sekundy przed końcem pierwszej odsłony Lars Steiner podwyższył prowadzenie w zamieszaniu pod bramką Tomasza Fuczika.

Na drugą tercję mistrzowie Polski wyszli z lepszym nastawieniem. Czekali w obronie na błąd rywala, chcąc grać z kontrataku i ten błąd się przydarzył. Steiner został odesłany na 2 minuty na ławkę kar, a gospodarze przystąpili do ataku. W 28 minucie Bartłomiej Pociecha strzałem po lodzie tuż przy słupku zmniejszył dystans do rywala. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo, bo na listę strzelców wpisał się gwiazdor ligi szwajcarskiej, Filip Zadina. Chwilę później mógł odpowiedzieć Alan Łyszczarczyk, jednak zmarnował świetną okazję.

Trzecia tercja była najbardziej otwarta. Obie drużyny miały szanse. Znów dał o sobie znać Fuczik, który w Champions Hockey League spisuje się rewelacyjnie. Świetną okazję mieli Tyszanie w 55 minucie, gdy grali w podwójnej przewadze, ale nie potrafili tego wykorzystać. W końcówce udało się przełamać strzelecki impas, gdy trener Pekka Tirkkonen ściągnął bramkarza. Pociecha strzelił z dystansu, a tuż przed bramkarzem „gumę” dobił Jakub Janik. Hollenstein skapitulował i do remisu na 9 sekund przed syreną brakowało jednej bramki. Humor tyskim hokeistom i kibicom zepsuł Rasmus Asplund, który skierował krążek do pustej bramki.

Kolejny mecz już w sobotę o 18.00. Rywalem Tyszan będzie Servette-Genewa HC.


◼ GKS Tychy - HC Davos 2:4 (0:2, 1:1, 1:1)

0:1 - Frick - Allard (7:24), 0:2 - Steiner - Jager - Van der Kaaij (17:26), 1:2 - Pociecha - Jeziorski (27:32, w przewadze), 1:3 - Zadina - Jager - Egli (32:48), 2:3 - Janik - Pociecha - Viitanen (59:51), 2:4 - Asplund - Lemieux - Jung (59:58, do pustej).

GKS: Fuczik; Pociecha - Kovar (2), Kakkonen - Viinikainen (2), Bryk - Sertti, Sobecki - Kaskinen; Knuutinen - Paś (2) - Łyszczarczyk, Jeziorski - Ainali - Kerkkanen, Janik - Kiełbicki - Viitnanen (2), Drabik - Kucharski - Gościński. Trener Pekka TIRKKONEN.

HC: Hollenstein; Egli (2) - Jung, Andersson - Gross, Allard - Frick, Van der Kaaij (2) - Paree; Lemieux (2) - Corvi - Asplund, Kessler - Waidacher - Schreiber, Steiner (2) - Jager - Zadina (2), Nussbaumer (2), Tambellini. Trener Josh HOLDEN.

Kary: GKS - 8 min, HC - 12 min.

Mateusz Pawlik

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się