Postać kolejki

ERIK PREKOP

Erik Prekop nie krył radości po przełamaniu się w lidze! Fot. PAP/Art Service

Przed meczem w Zabrzu mistrzowie Polski mogli pochwalić się tym, że zawodnicy rezerwowi podnoszą jakość gry po wejściu na boisko. Tacy piłkarze dali Lechowi ponad połowę z 11 strzelonych goli i zapewnili aż 12 punktów! Jednak w sobotni wieczór to trener Michal Gasparik miał w swoich szeregach superrezerwowego.

Erik Prekop zameldował się na murawie po godzinie gry i potrzebował zaledwie kilkunastu minut, żeby ucieszyć wypełniony po brzegi stadion w Zabrzu. Słowak dwukrotnie wyprzedził Mateusza Skrzypczaka w polu karnym po rzutach rożnych i zdobył dublet na wagę trzech punktów! 28-latek musiał poczuć sporą ulgę, ponieważ były to dla niego pierwsze gole w ekstraklasie po przejściu do Górnika. Prekop we wcześniejszych spotkaniach był krytykowany – w eliminacjach europejskich pucharów zdobył tylko jedną bramkę i zaliczył asystę, a ostatnio stracił miejsce w składzie kosztem Janisa Antiste.

Słowak jednym meczem z Lechem wyrównał swój ligowy dorobek strzelecki z ostatniego sezonu, kiedy to grając w barwach Banika Ostrawa i Slavii Praga zdobył po jednym golu dla każdego z tych klubów w rozgrywkach ligowych. W Baniku dobrze szło mu za to latem ubiegłego roku w europejskich pucharach, gdzie postrzelał w rywalizacji z Legią w eliminacjach Ligi Europy oraz z Austrią Wiedeń w eliminacjach Ligi Konferencji. W starciu z Legią trafił raz, a w dwumeczu z austriackim zespołem dwukrotnie, co jednak nie pomogło w awansie do fazy ligowej. Zaraz potem Prekop przeniósł się do silnej Slavii, w której nie szło mu najlepiej.

Miłosz Cebo

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Masz już dostęp? Zaloguj się