POSTAĆ KOLEJKI

DAWID BŁANIK

Dawid Błanik ma powody do radości. Fot. Marta Badowska/PressFocus

W meczu Świętej Wojny pomiędzy Koroną a Radomiakiem bohaterem był pochodzący z Mikołowa Dawid Błanik. I nie chodzi o to, że 28-letni zawodnik rozgrywał swoje 100. ekstraklasowe spotkanie. Chodzi przede wszystkim o jego postawę i dwie zdobyte bramki. W najwyższej klasie rozgrywkowej ta sztuka udała mu się po raz pierwszy. Goli w elicie nie ma najwięcej (10), więc tym bardziej trzeba docenić te trafienia. Drugi gol padł z karnego. Z kolei pierwszy był piękny, zdobyty technicznym uderzeniem. Filip Majchrowicz nie miał szans na skuteczną interwencję. W poprzednim sezonie Błanik dla kielczan w całych rozgrywkach zdobył 4 bramki. Teraz ten wynik zapewne pobije, tym bardziej że zaczął podchodzić do karnych.

Szybki skrzydłowy zaczynał w AKS-ie Mikołów, ale piłkarskiego abecadła uczył się za południową granicą, w MFK Karvina. Był tam w internacie, chodził do polskiej szkoły i terminował przez trzy lata (2011-14). Potem niezbyt pochlebnie wypowiedział się o swoim pobycie za granicą, o co w klubie z Karwiny byli wściekli, ale było to lata temu i pewnie teraz inaczej patrzy na swój okres spędzony w Czechach.

Dawid Błanik jako 20-latek debiutował w ekstraklasie w barwach Pogoni Szczecin, ale tam się nie przebił; skończyło się na epizodach. Dopiero transfer do Korony - latem 2021 roku -odmienił sytuację. Awansował z klubem z województwa świętokrzyskiego do ekstraklasy, a teraz jest wiodącą postacią zespołu.

(zich)