POSTAĆ KOLEJKI

OSKAR KUBIAK

Zawodnicy GieKSy nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonego Oskara Kubiaka. Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus

Zawodnik, który w meczu nie miał gola ani asysty, ale pozostawił po sobie najlepsze wrażenie. Tak można określić Oskara Kubiaka, który zaliczył debiut w wyjściowym składzie Arki. Pierwsze minuty 19-latek zebrał jednak już tydzień wcześniej w Szczecinie. W domowym spotkaniu z GieKSą, które udało się Żółto-niebieskim wygrać 2:1 pokazał, że może na dłużej wskoczyć do pierwszego składu. Młody wahadłowy wykazał się bardzo dobrym przygotowaniem fizycznym, świetnie ułożoną lewą nogą i dużą odwagą.

Kubiak zaliczył kluczowe dośrodkowanie przy bramce wyrównującej. W Gdyni nadzieje związane z jego występami są bardzo duże. Arka ściągnęła go podczas letniego okienka transferowego z trzecioligowej Wdy Świecie i od razu wypożyczyła do Sokoła Kleczew. – Drugą ligę zmiótł z planszy – tak obrazowo wypowiadał się o nim prezes klubu Wojciech Pertkiewicz. I w rzeczy samej tak było.

19-latek na drugoligowych boiskach w 18 spotkaniach strzelił aż 14 goli i zaliczył pięć asyst! Dzięki swojej skuteczności był współliderem klasyfikacji strzelców po rundzie jesiennej. Fantastyczne liczby sprawiły, że w klubie zdecydowano się ściągnąć go z wypożyczenia. Liczb może jednak nie powtórzyć, ponieważ w Sokole grał jako skrzydłowy, a w Arce jego nominalna pozycja to wahadłowy. Nie ma to jednak znaczenia, bo liczy się cel, a tym jest utrzymanie się w elicie.

Miłosz Cebo

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się