Postać kolejki
PATRIK WALEMARK
Oglądać Walemarka to ostatnio czysta przyjemność! Fot. Paweł Jaskółka/Press Focus
A przecież niedzielne spotkanie mogło potoczyć się zupełnie inaczej. Radomiak już w pierwszej minucie objął prowadzenie, ale po dziewięciu minutach... to Kolejorz prowadził 2:1, także za sprawą Walemarka.
– Nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłem, więc chyba nie mogę sobie wyobrazić gorszego początku. Ale, jak powiedziałem, zawsze chodzi o to, jak reagujemy. W tym przypadku nasza reakcja była perfekcyjna – cieszył się Szwed, którego dobra gra została doceniona w ojczyźnie.
Selekcjoner Graham Potter powołał gwiazdę Lecha na rozpoczynające się zgrupowanie, w trakcie którego Skandynawowie podejmą... między innymi Polskę! Walemark wraca do kadry po czterech latach przerwy, kiedy na jednym ze zgrupowań był na ławce, ale nie zaliczył debiutu. Może... przeciwko Biało-Czerwonym?
– Gra dla reprezentacji to moje wielkie marzenie w zasadzie od momentu, kiedy się urodziłem. To naprawdę wielka rzecz. To nie jest coś, o czym myślę na co dzień albo kiedy jestem na boisku. Jednak patrząc na to, w jakiej obecnie jestem formie... nie nazwałbym tego zaskoczeniem – przyznał skrupulatnie.
(PTub.)
