POSTAĆ KOLEJKI
HUGO VALLEJO
Urodzony w Granadzie skrzydłowy zaczyna się rozkręcać! Fot. Krzysztof Porębski/Press Focus
Dla Ślązaków Białystok i w ogóle całe Podlasie to region odległy, obcy, by nie powiedzieć, że lekko egzotyczny. Jednakże jest coś, co łączy oba te miejsca – hiszpańscy piłkarze. Widać to w przypadku Piasta i Jagiellonii, bo w ich sobotnim meczu wszystkie trzy gole strzelili gracze z Półwyspu Iberyjskiego. Hugo Vallejo zrobił to dwukrotnie – i dał Gliwiczanom cenne trzy punkty!
– Nie zwalniamy tempa przed kolejnym meczem. Zrobimy wszystko, żeby wygrać z Radomiakiem. Wiedzieliśmy, że Jagiellonia jest bardzo dobrą drużyną, która gra u siebie. Pracowaliśmy ciężko, żeby zdobyć trzy punkty na niełatwym terenie – mówił po meczu zadowolony Vallejo, który na Górnym Śląsku pojawił się zeszłego lata. Piast to jego pierwszy zagraniczny klub, a tych ma w CV całkiem sporo, szczególnie jak na 26-latka. Do LaLiga nigdy nie dotarł, ale na jej zapleczu zagrał 113 razy. Co ciekawe, jak na skrzydłowego nigdy nie imponował liczbami. W LaLiga 2 strzelił 8 goli, zanotował 7 asyst. W Piaście zresztą jest podobnie, bo dublet w Białymstoku otworzył jego snajperski dorobek w Gliwicach. Wcześniej – z Wisłą Płock i Motorem Lublin – zaliczył po asyście.
Wszystkie te mecze odbyły się w 2026 roku, więc można chyba stwierdzić, że po półrocznej aklimatyzacji Vallejo zaczyna „dojeżdżać” do ekstraklasy! U trenera Maxa Moeldera Hiszpan był co najwyżej zmiennikiem. U Daniela Myśliwca – szybko wywalczył miejsce w podstawowym składzie i zaczyna odpłacać za zaufanie.
Piotr Tubacki
