POSTAĆ KOLEJKI
ABDOUL TAPSOBA
Tapsoba – jak widać – ma bardzo szeroki zakres ruchów. Fot. Piotr Polak/PAP
Wszyscy wiemy, że Radomiak posiada najbardziej egzotyczną kadrę w ekstraklasie, pełną piłkarzy z różnych zakątków świata. Jednym z nich jest właśnie Tapsoba, urodzony w Bobo-Dioulasso w Burkina Faso, który w wieku 24 lat ma już 26 występów w reprezentacji swojego kraju – zaliczył nawet dwa Puchary Narodów Afryki. Na razie do ekipy Ogierów nie jest powoływany, ale jeśli będzie notował więcej takich występów, jak ten wczorajszy z Lechią Gdańsk – Burkińczycy będą musieli go sobie przypomnieć.
Tapsoba „zapakował” bowiem hat tricka, dwa gole strzelając, gdy Radomianie grali już w osłabieniu. Była główka z wyskoku jak na trampolinie, był strzał zza pola karnego po wywalczeniu (straconej wcześniej) piłki, było fartowne dostawienie stopy. W poprzednich meczach tego sezonu łącznie24-latek – częściej zmiennik niż podstawowy – zdobył tyle bramek, ile wczoraj. W Radomiaku jest już 1,5 roku, dołączając do drużyny po nieudanym, półrocznym epizodzie w Turcji. Wcześniej była Belgia (pierwszy przystanek w Europie), Mołdawia, Francja. Najwięcej meczów zagrał w słynnym Standardzie Liege, a Radomianie nie ściągnęli go przez przypadek. Imponowała im bowiem motoryka Tapsoby, sposób, w jaki pressuje, w jaki sprintuje. O tym, że piłkarz z Burkina Faso jest prawdziwym „dzikiem”, przekonali się też wczoraj Gdańszczanie!
(PTub)
