Pośmiertnie odznaczony
Wczoraj odbył się pogrzeb Jacka Magiery. Były piłkarz i trener spoczął na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Śp. Jacek Magiera miał 49 lat. Odszedł zdecydowanie za wcześnie… Fot. PAP / Radek Pietruszka
Tłumy przybyły, żeby pożegnać ważnego człowieka polskiego futbolu, który zmarł w zeszły piątek. Oprócz najbliższej rodziny i przyjaciół w uroczystościach brali udział m.in. prezydent Karol Nawrocki, minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, władze PZPN z prezesem Cezarym Kuleszą na czele, selekcjoner Jan Urban, a także wielu ludzi związanych ze sportem oraz kibice. Msza święta żałobna odbyła się w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. W jej trakcie prezydent Nawrocki przyznał pośmiertnie Magierze Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne osiągnięcia w pracy szkoleniowej i trenerskiej oraz za dokonania sportowe, a prezes Cezary Kulesza Diamentową Odznakę Honorową PZPN. Z rąk prezydenta odznaczenie odebrała żona, Magdalena Magiera.
Ciało byłego piłkarza i trenera spoczęło w kwaterze K-1-17 na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Tuż obok znajduje się grób legendy Legii Lucjana Brychczego, z którym Magiera przez wiele lat pracował w stołecznym klubie.