Porządki nowego prezesa
Do Zagłębia Sosnowiec wrócił Mirosław Kmieć i został menedżerem drugoligowca.
Mirosława Kmiecia nie było w Zagłębiu dobre 12 lat... Fot. Zagłębie Sosnowiec
Były piłkarz i trener klubu z Sosnowca, w towarzystwie prezesa Marcina Jaroszewskiego, oglądał wyjazdowy mecz ze Świtem Szczecin (1:2). To pierwszy transfer nowego-starego prezesa Zagłębia, który zdążył się już pożegnać zarówno z Januszem Dziedzicem, dotychczasowym dyrektorem sportowym, jak również Tomaszem Wichniarkiem, pełnomocnikiem zarządu ds. sportowych. Kmieć wraca w nowej roli, choć nie można wykluczyć, że to tylko zasłona dymna przed zastąpieniem w roli szkoleniowca Grzegorza Bąka, który obecnie pełni funkcję pierwszego trenera sosnowiczan. Co prawda Bąk kilkanaście dni temu podpisał nową umowę z klubem, ale było to jeszcze przed ponownym przejęciem rządów przez prezesa Jaroszewskiego.
Na razie Kmieć ma odpowiadać za szeroko rozumiane organizacyjne funkcjonowanie drużyny, merytoryczne wsparcie sztabu szkoleniowego, nadzór nad realizacją założeń sportowych, określanie potrzeb organizacyjnych oraz sportowych, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii transferowych. Złośliwie rzecz ujmując ma czaić się za plecami trenera Bąka, a gdy temu powinie się noga, czym prędzej go zastąpi go. Co ciekawe, Kmieć podpisał kontrakt do czerwca 2029 roku, ale jak wiadomo - papier wszystko przyjmie.
Kmieć jako piłkarz debiutował w Sosnowcu w rundzie wiosennej sezonu 1996/97. Barw Zagłębia bronił także jesienią 1997 roku oraz w sezonie 1998/99. W sumie na boiskach ówczesnej 3. i 4. ligi rozegrał 42 mecze, zdobywając 5 bramek. Po zakończeniu kariery zawodniczej rozpoczął pracę jako trener. Pierwsze kroki stawiał w Beskidzie Andrychów, z którym awansował do 3. ligi. W Sosnowcu najpierw był asystentem Jerzego Wyrobka, a w końcówce rundy jesiennej sezonu 2012/13 - w związku z chorobą trenera Wyrobka - przejął zespół. W Zagłębiu pracował do października 2013 roku. Po zwolnieniu przeniósł się do Garbarni Kraków, a od 2015 roku współpracował z Janem Urbanem i był członkiem sztabu obecnego selekcjonera reprezentacji w Lechu Poznań, Śląsku Wrocław oraz Górniku Zabrze. W 2021 roku został asystentem Dariusza Gęsiora w reprezentacji U-17. Co ciekawe, Kmieć był pierwszym szkoleniowcem... zwolnionym przez prezesa Marcina Jaroszewskiego, który pierwszy raz przejął rządy w klubie, w czerwcu 2013 roku. Teraz został pierwszą osobą zatrudnioną w klubie po powrocie Jaroszewskiego na stanowisko prezesa.
Niewykluczone, że nowy menedżer zasiądzie na ławce już w sobotnim (18.00) meczu z ŁKS-em II Łódź i na bieżąco będzie służył radą młodszemu koledze po fachu. Dla Zagłębia to niezwykle ważne spotkanie. Brak kompletu punktów jego szanse na utrzymanie może ograniczyć do minimum.
Krzysztof Polaczkiewicz
