Pora pokazać skuteczność

W ostatnich dwóch meczach Piast oddał ponad 30 strzałów, miał kilka świetnych okazji, ale... nie strzelił ani jednego gola.

Czy Jorge Felix będzie w sobotę miał powody do radości, tak jak w lutym? Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus

PIAST GLIWICE

Wrażenia po spotkaniach gliwiczan w lidze z Widzewem Łódź i pucharze z Lechem Poznań są mocno mieszane. Z jednej strony, w obu przypadkach drużyna trenera Daniela Myśliwca przeważała, była bardziej aktywna i więcej razy zagrażała bramce, z drugiej  efekt jest mizerny, bo nie było ani goli, ani punktów, ani awansu. W sobotnim meczu z Legią gospodarze chcą to zmienić.

Okazje są, ale…

Nic więc dziwnego, że przed starciem z Legią Warszawa przy Okrzei najwięcej mówi się właśnie o braku goli. Wielu kibiców obawia się, że na gliwiczan spada niemoc jak z początku sezonu, gdy licznik zamarł na kilka kolejek. Teraz wydaje się, że jest jednak inaczej, bo drużyna gra odważniej, a za tym idą też stwarzane sytuacje. Tylko i aż gliwiczanie nie potrafią ich wykorzystywać. – Spójrzmy na ostatni mecz z Lechem w pucharze. Trudno mi sobie wyobrazić lepszy scenariusz meczu względem tego, co moglibyśmy zrobić, żeby stworzyć sobie sytuacje. Mieliśmy ich wystarczająco dużo, żeby zdobyć bramkę, nawet nie jedną... ale nie zdobyliśmy. To jest coś, nad czym będziemy się teraz skupiać, czyli jak zmieniać okazje na bramkę – mówił szkoleniowiec śląskiej drużyny. Piast w sobotni wieczór zagra z będącą w kryzysie Legią Warszawa. Obie drużyny muszą skupić się na ligowych zmaganiach, bo stołecznym piłkarzom szansa na europejskie puchary mocno się oddala, a ekipa z Okrzei musi wygrywać, by wykaraskać się ze strefy spadkowej zanim będzie za późno. – Wymagamy od siebie więcej i w meczu z Legią musimy zrobić wszystko, żeby odnieść zwycięstwo. Tym komentarzem przeszedłbym do tego, co jest dla nas najważniejsze po odpadnięciu z Pucharu Polski, czyli tego, żeby solidnie przygotować się do ostatniego meczu domowego – przyznał Myśliwiec.

Kilku zaplusowało?

Szkoleniowiec Piasta w środowym meczu pucharowym dał szansę piłkarzom, którzy ostatnio siedzieli na ławce rezerwowych. Z tego grona najlepiej wypadł Hiszpan Adrian Dalmau. Były napastnik Korony Kielce mógł strzelić kilka goli, ale świetnie bronił Bartosz Mrozek. Dalmau może być więc opcją w ataku, podobnie jak Jorge Felix, który również zagrał całkiem dobrze z Kolejorzem. Doświadczony Hiszpan w lutym tego roku strzelił przy Okrzei jedynego gola w ostatnim starciu z Legią. Być może Felix znów będzie miał okazję cieszyć się z bramki, która przybliży go do wyprzedzenia najlepszego strzelca w historii Piasta. Chodzi o Kamila Wilczka, który ma na koncie 52 gole, a licznik Jorge wskazuje obecnie 46 bramek. Wracając do możliwych zmian w składzie, to mieszane uczucia pozostawia Quentin Boisgard, który bardzo dobre zagrania przeplatał ze złymi wyborami. Na razie Francuz nie wydaje się być pierwszym wyborem trener Myśliwca, podobnie jak dwaj doświadczeni piłkarze: Jakub Czerwiński i Michał Chrapek, którzy nie tak dawno byli przecież liderami gliwickiej drużyny. Teraz przegrywają rywalizację o miejsce w wyjściowym składzie. W spotkaniu z Lechem sztab szkoleniowy zaskoczył mistrzów Polski, można więc się spodziewać, że przeciwko Legii gospodarze też postarają się coś wymyślić. Oby z lepszym skutkiem…

(KRIS)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się