Pora Huraganów
Zaczęło się nerwowe odliczanie, bo do końca sezonu regularnego pozostały zaledwie trzy tygodnie.
Seth Jarvis, 24-letni kanadyjski napastnik, solidnie punktuje dla Carolina Hurricanes. Fot. SIPA/USA/PressFocus
NHL
Seth Jarvis, 24-letni napastnik z rodem z Winnipeg, jest ważną postacią Carolina Hurricanes oraz reprezentacji Kanady i trudno się dziwić, że pod koniec sierpnia 2024 r. podpisał nowy kontrakt o wartości 63,2 mln USD. Debiutował w Huraganach z końcem października 2021, zdobywając od razu pierwszego gola. I od tego czasu solidnie punktuje, osiągając co sezon po wyżej 60 pkt. Kanadyjczyk był jednym z głównych konstruktorów wygranej w wyjazdowym spotkaniu Hurricanes z Pittsburgh Penguins 5:1 (1:0, 3:0, 1:1). To było trzecie zwycięstwo Huraganów z rzędu i prowadzą w Konferencji Wschodniej z 96 pkt, mając „oczko” przewagi nad Buffalo Sabres, natomiast w Dywizji Metropolitalnej mają 10 pkt przewagi nad Pingwinami.
Jarvis zdobył gola (38 min, w przewadze) oraz zaliczył dwie asysty przy trafieniach Sebastiana Aho (1) oraz Nikolaja Ehlersa (oba w przewadze). To właśnie formacje specjalne sprawiły, że Huragany po 2. tercji mogły się poczuć pewnie, bowiem prowadziły już 4:0. Jarvis zgromadził 59 pkt (29 goli+30 asyst), ale zapewne ten dorobek poprawi. Mark Jankowski na 64 sek. przed końcem posłał krążek do pustej bramki. Frederik Andersen obronił 18 strzałów i skapitulował po uderzeniu Jegora Czinachowa (55), a asystował Sidney Crosby, który powrócił do do gry po kontuzji jakiej nabawił się podczas lutowego turnieju olimpijskiego.
Sporo dzieje się również w Konferencji Zachodniej. Colorado Avalanche wygrało na wyjeździe z Washington Capitals 3:2 (0:1, 0:0, 2:1, 1:0). Zwycięską bramkę zdobył w 62 min, przekierowując podanie Martina Necasa i to był jego 32. gol w tym sezonie. Natomiast czeski napastnik również podawał przy trafieniu Gabriela Landerskoga (42), który powrócił po kontuzji. Ponadto na liście strzelców znalazł się Nicolas Roy (47). Lawina ma 102 pkt i powiększyła przewagę nad Dallas Stars do 5 pkt oraz do 10 pkt nad Minnesotą. Wprawdzie Gwiazdy przegrały z Vegas Golden Knights 2:3 (2:1, 0:1, 0:1), ale zapewnili sobie awans do play offu, bo Utah Mammoth pokonały Los Angeles Kings 4:3 po dogrywce.
Pittsburgh – Carolina 1:5, Colorado – Washington 2:3, Calgary – Tampa Bay 4:3, Anaheim Buffalo 6:5 i Utah – Los Angeles 4:3 wszystkie cztery po dogrywkach, Dallas – Vegas 2:3, NY Rangers – Winnipeg 2:3 po karnych
(ws)
