Polubili 1:0

Jeszcze kilka tygodni temu Portowcy byli w tym samym miejscu, co Legia i Widzew. Teraz sytuacja Szczecinian mocno się zmieniła.

WYDARZENIE KOLEJKI

Mija rok od chwili, kiedy irańsko-kanadyjski biznesmen Alex Haditaghi przejął Pogoń, która pod koniec 2024 i na początku zeszłego roku miała spore finansowe i organizacyjne problemy. W Szczecinie są ambicje, żeby klub w końcu coś wygrał, ale po 20 kolejkach sytuacja drużyny z Pomorza Zachodniego nie była za wesoła. Portowcy zajmowali 14 miejsce z ledwie 22 punktami, mając o dwa „oczka” więcej od zamykających tabelę Legii, Widzewa i Bruk-Betu. Przyszedł jednak mecz z Arką i skromna wygrana 1:0 po trafieniu Nigeryjczyka Paula Mukairu. Tydzień później było trudniej, bo wyjazd do Zabrza. Duma Pomorza nie grała rewelacyjnie, ale znowu zaliczyła jednobramkowe zwycięstwo, po trafieniu w doliczonym czasie z jedenastki Fredrika Ulvestada. 23 kolejka? Znowu wygrana 1:0, tym razem z Widzewem. Gola zdobył Karol Angielski. Dzięki trzem kolejnym zwycięstwom Pogoń jest w tej chwili na 8 miejscu i śmiało może myśleć o tym, żeby włączyć się do walki o miejsce w europejskich pucharach!

Wprawdzie gra drużyny ze Szczecina pozostawia wiele do życzenia, no ale w futbolu liczy się przede wszystkim skuteczność i to, co jest w siatce rywala. Po wygranym meczu z łodzianami duński trener Portowców wypowiadał się, jakby… odkrył Amerykę. - Okazuje się, że kluczem do zwycięstw jest utrzymanie czystego konta. Wystarczy wówczas strzelić jednego gola, by wygrać. Wcześniej mieliśmy mecze, które mogliśmy wygrać lub zremisować, ale traciliśmy bramki i wyniki były niekorzystne – mówi Thomas Thomasberg.

- Zdobyte punkty są dla nas bezcenne. Zdawaliśmy sobie sprawę ze stawki spotkania. Teraz możemy już patrzeć tylko w górę w tabeli. Nie musimy tak bardzo oglądać się za siebie. Dobrze, że na ten moment wygrzebaliśmy się z dołu, bo wiemy, jak trudna jest bezpośrednia walka o utrzymanie – dodaje z kolei bohater meczu z Widzewem Karol Angielski. - Jeszcze kilka tygodni temu siedziała nam w głowie zła sytuacja w tabeli. My z tego dołka wyszliśmy obronną ręką. Może i wiele bramek nie zdobywamy, ale jesteśmy efektywni, ato najważniejsze – podkreśla.

(zich)


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się