Pole do poprawy
Lada dzień upłyną cztery tygodnie od ostatniej wygranej ekipy z Cygańskiego Lasu.
Tomasz Boczek (nr 8) nie będzie miał dziś sentymentów... Fot. FB/Rekord Bielsko-Biała
REKORD BIELSKO-BIAŁA
W trzech ostatnich spotkaniach Rekord stracił aż 7 bramek. - Takie są fakty, a z faktami się nie dyskutuje. Większość - poza chyba meczem z Olimpią Grudziądz - daliśmy sobie strzelić po stałych fragmentach gry. Tu jest pole do poprawy - mówi lider bielskiej defensywy, Tomasz Boczek. Niedzielny (13.00) mecz będzie miał dla niego szczególne znaczenie. Weteran zmierzy się bowiem z byłymi kolegami. Blisko rok temu właśnie z Chojnic przeniósł się pod Klimczok. - Jest parę osób, które zostały, ale to, co się tam teraz dzieje - mam na myśli liczne zmiany - sprawia, że obecny skład znacznie się różni od tego, którego - z przerwami - byłem częścią przez 3,5 roku - mówi obrońca Rekordu.
Chojniczanka plasuje się za Rekordem, jednak zdaniem Boczka wciąż jest to zespół o dużym potencjale. - Ma zawodników o wysokich umiejętnościach, ale znajdują się w kryzysie. Nastąpiła zmiana trenera (Damiana Nowaka zastąpił Marek Brzozowski - przyp. red.), wprowadzone zostało nowe ustawienie i myślę, że muszą się w tym odnaleźć. Nie jest to dla nich łatwa sytuacja, bo przed sezonem mierzyli w górny rejon drugoligowej tabeli.
Rekord - po pokonaniu Stali Stalowa Wola i rezerw ŁKS-u Łódź - zremisował z liderującą wówczas Olimpią Grudziądz oraz outsiderem GKS-em Jastrzębie. Passę przerwał Świt Szczecin, choć do przerwy goście z Bielska-Białej prowadzili i wydawało się, że mają mecz pod kontrolą. - Forma zespołu jest chwiejna i kilka rzeczy ma on do poprawy. Patrząc na całokształt, naprawdę niewiele nam brakuje, żebyśmy punktowali. Naszym zadaniem jest poprawa gry w defensywie - ocenia Jakub Ryś, pomocnik, który w trzech ostatnich spotkaniach dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. - Na pewno w meczu z Olimpią bramka smakowała bardziej, bo dała chociaż punkt. W meczu ze Świtem ładnie uderzyłem z prawej nogi, ale zostaliśmy z pustymi rękami. Pora to zmienić - dodaje Ryś.
(gru)
