Polak znowu w zarządzie
Prezes PZŻ Tomasz Chamera ponownie został jednym z siedmiu wiceprezydentów World Sailing.
Tomasz Chamera jest ceniony nie tylko w Polsce, ale także na świecie. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus
ŻEGLARSTWO
Przez najbliższe cztery lata, czyli kolejną kadencję, na czele światowej federacji nadal stać będzie Chińczyk Quanhai Li. – Były to wyjątkowe wybory, gdyż po raz pierwszy w historii obowiązywała zasada parytetu. Tym bardziej mi miło, że otrzymałem największą liczbę głosów spośród męskich kandydatów do zarządu – skomentował po wyborze Chamera. Na trzy męskie miejsca aspirowało ośmiu kandydatów. 53-letni Polak otrzymał z tej grupy największe poparcie – 50 głosów. Dotychczas w zarządzie musiały być minimum dwie osoby odmiennej płci, a nowa konstytucja World Sailing wprowadziła parytet 50 na 50.
Dla prezesa PZŻ będzie to druga kadencja w funkcji wiceprezydenta światowej federacji. W zarządzie WS znaleźli się również Meksykanka Beatriz Gonzalez Luna, Amerykanka Cory Sertl, Dunka Line Markert, Turczynka Ozlem Akdurak, Australijczyk Daniel Belcher oraz Josep Pla Maronda z Andorry. Coroczna Konferencji World Sailing odbyła się w Singapurze i trwała tydzień. – Została zaaprobowana nowa konstytucja World Sailing, co było poprzedzone wieloma etapami prac. Odbyło się wiele kierunkowych rozmów dotyczących formatów igrzysk olimpijskich, ale jeszcze nie finalnych. Pracowaliśmy również nad usprawnieniem dokumentów dotyczących polityki transgender i selfguardingu. To są ważne tematy, na które WS zwraca uwagę i które cały czas podlegają przeglądowi i aktualizacji. Natomiast wybory siłą rzeczy zdominowały wszystko – podkreślił Chamera.
W październiku Ewę Jodłowskę wybrano do Rady World Sailing na lata 2025-2028, natomiast w Singapurze Filip Moczorodyński i Michał Jodłowski uzyskali status międzynarodowego arbitra (IU). Ponadto startująca w klasie 29er Ewa Lewandowska (AZS AWFiS Gdańsk) została Młodzieżową Żeglarką Roku.
