Pogrom przyćmił nijakość
Pogoń odniosła najwyższe zwycięstwo w tym sezonie, choć... nie zagrała wybitnego meczu!
Rajmund Molnar (z prawej) strzelił wczoraj swojego 2. i 3. gola w ekstraklasie. Fot. PAP/Marcin Bielecki
Spotkanie w Szczecinie mogłoby stanowić temat debaty filozoficznej, bo jeśli wygrywa 5:1, to czy... grę zwycięzców można określić mianem słabej? Pogoń otworzyła wynik w 3 min za sprawą czujnego w chaosie „szesnastki” Dimitriosa Keramitsisa, ale potem... nie grała nic. Nie potrafiła utrzymać się z piłką na połowie Zagłębia, które próbowało atakować, choć - by być uczciwym - też wybitne wcale nie było (ale trafiło w słupek).
No i nadeszły minuty 38. i 40. Portowcy przeprowadzili dwie szybkie i bardzo proste akcje, po których zdobyli dwie bramki! Świetne podanie Linusa Wahlqvista z prawej flanki wykorzystał Rajmund Molnar (czekający na drugiego gola w ekstraklasie od września), a potem sprzed pola karnego pocelował Adrian Przyborek, któremu futbolówkę wystawił... obrońca Miedziowych Igor Orlikowski. Pogoń przed przerwą oddała 5 uderzeń, z czego 3 wpadły do siatki!
Pierwsze 10 minut drugiej połowy były bardzo dynamiczne. Trener Leszek Ojrzyński przeprowadził aż 3 zmiany, ale żeJesus Diaz po kilku minutach doznał kontuzji, musiał zrobić też czwartą. Wprowadzony z ławki 18-letni Mateusz Dziewiatowski dał Zagłębiu nadzieję, głową wbijając piłkę do szczecińskiej siatki, a blisko też było rzutu karnego za potencjalny faul Keramitsisa na Leonardo Rosze – ale długo analizujący VAR wynalazł centymetrowego spalonego. A warto wspomnieć, że przed telewizorem siedział... (nie)sławny Bartosz Frankowski, który w piątek wrócił do łask z ligowych nizin i poprowadził pierwszoligowy hit Pogoni Grodzisk Mazowiecki ze Śląskiem Wrocław.
Zmiany Miedziowym niewiele dały, zresztą jeden z rezerwowych, Josip Corluka... wręczył Portowcom karnego, kopiąc w swojej „szesnastce” Mora N'Diaye. Frankowski na VAR-ze znowu oglądał i oglądał, a potem okazało się, że wóz wideo... miał problemy techniczne. Główny arbiter, Łukasz Kuźma, z uśmiechem czekał na sygnał „na ucho”, co rusz zapraszając obu kapitanów, Kamila Grosickiego i Michała Nalepę, by wyjaśnić, co i jak. Sprawdzany był... spalony N'Diaye i znowu zadecydowały centymetry – ale tym razem na korzyść atakujących. Sam Greenwood uderzył z 11 metrów w słupek, ale dobił do pustej Molnar! Po chwili Greenwood swoje debiutanckie trafienie w ekstraklasie jednak zaliczył, łamiąc spod linii bocznej do środka w stylu typowego skrzydłowego.
Pogoń wygrała 5:1, a miała nawet jedną czy dwie okazje na jeszcze jedno trafienie. To pewnego rodzaju paradoks, bo Portowcy pewnie przy niejednym 1:0 prezentowali się lepiej niż w poniedziałek. No ale liczy się skuteczność!
Piotr Tubacki
OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐
◼ Pogoń Szczecin - Zagłębie Lubin 5:1 (3:0)
1:0 – Keramitsis, 3 min, 2:0 – Molnar, 38 min (asysta Wahlqvist), 3:0 – Przyborek, 40 min (bez asysty), 3:1 – Dziewiatowski, 49 min (głową, asysta Szmyt), 4:1 – Molnar, 75 min (bez asysty), 5:1 – Greenwood, 85 min (asysta Koutris)
POGOŃ: Cojocaru 6 – Wahlqvist 5 (84. Ali niesklas.), Loncar 5 (89. Huja niesklas.), Keramitsis 6, Koutris 6 – Ulvestad 5 (89. Wojciechowski niesklas.), N'Diaye 5 – Greenwood 5, Przyborek 6 (76. Juwara niesklas.), Grosicki 6 (84. Mukairu niesklas.) – Molnar 7. Trener Thomas THOMASBERG. Rezerwowi: Kamiński, Mendy, Biegański, Pozo, Smoliński, Paryzek.
ZAGŁĘBIE: Burić 2 – Orlikowski 3 (77. Kosidis niesklas.), Ławniczak 2, Nalepa 3, Jakuba 3, Lucić 2 (46. Corluka 2) – Szmyt 4, Kocaba 3 (46. Dziewiatowski 5), Kolan 3, Sypek 2 (46. Diaz niesklas., 54. Wdowiak 3) – Rocha 3. Trener Leszek OJRZYŃSKI. Rezerwowi: Gikiewicz, Matysek, Michalski, Grzybek, Makowski, Woźniak.
Sędziował Łukasz Kuźma (Białystok) – 5. Asystenci: Dawid Golis (Skierniewice), Piotr Podbielski (Białystok). Widzów 11644. Czas gry: 100 min (45+55). Żółte kartki: Loncar (23. faul), Ulvestad (25. faul) – Burić (72. dyskusje).
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| POGOŃ | ZAGŁĘBIE | |
| 51 | posiadanie piłki | 49 |
| 6 | strzały celne | 5 |
| 7 | strzały niecelne | 11 |
| 4 | rzuty rożne | 2 |
| 12 | faule | 9 |
| 0 | spalone | 2 |
| 2 | żółte kartki | 1 |
