Podolski wyleciał
W pierwszym meczu sparingowym nad Bosforem Górnik Zabrze po dobrym meczu rozgromił IMT Novi Belgrad.
Lukas Podolski zdobył gola i zobaczył czerwoną kartkę. Z tyłu Lazar Pavlović. Fot. gornikzabrze.pl
W końcówce był prawdziwy festiwal bramek. Najpierw na 2:1 podwyższył Lukas Podolski. Zaraz wyrównującego gola zdobył były zawodnik Wisły Płock, Alan Stevanović (błąd w rozegraniu najpierw Filipa Majchrowicza, a potem Kryspina Szcześniaka). Końcówka to już kolejne bramki zespołu Jana Urbana. Na 3:2 trafił Josema, a potem jeszcze Norbert Wojtuszek oraz w doliczonym czasie aktywny na skrzydle Taofeek Ismaheel. Warto podkreślić kapitalne asysty przy dwóch ostatnich bramkach grającego jak profesor Luki Zahovicia.
Mecz był ostry i prowadzący spotkanie Patryk Gryckiewicz pokazał kilka żółtych kartek. Jedną z nich na początku II połowy zobaczył Podolski. Potem „Poldi” jeszcze raz sfaulował rywala, a choć starcie nie było przesadnie ostre, sędzia z Torunia sięgnął po kolejną kartkę i od 79 min Górnik grał w osłabieniu. Mimo to zdobywał kolejne bramki. Przy Podolskim to ostrzeżenie, bo widać, że po ostatnich historiach (Spodek) arbitrzy są „uczuleni” na zachowanie doświadczonego piłkarza, który nawet w sparingach musi teraz uważać. W Górniku zagrali zarówno Norbert Wojtuszek, który jest na liście życzeń mistrza Polski Jagiellonii Białystok, jaki Damian Rasak, o którego zabiegi ma czynić węgierski Ujpest.
1:0 – Sarapata, 26 min, 1:1 – Bonnet, 56 min, 2:1 – Podolski, 67 min, 2:2 – Stevanović, 71 min, 3:2 - Josema, 76 min, 4:2 – Wojtuszek, 84 min, 5:2 – Ismaheel, 90+2 min
GÓRNIK: Jeleń - Sanchez, Szala, Janicki, Mazurek - Olkowski, Sarapata, Liseth, Zielonka - Buksa, Bakis; II połowa: Majchrowicz - Wojtuszek (85. Barczak), Szcześniak, Josema, Janża - Ismaheel, Rasak, Hellebrand, Podolski, Ambros - Zahović. Trener Jan URBAN.
