Pod ścisłą kontrolą
Mecz trwał tylko 81 minut, choć rywale ambitnie starali się dorównać kroku gospodarzom.
Bartłomiej Bołądź pojawił się w podstawowym składzie i nie zawodził w ataku. Fot. Mateusz Sobczak/Press Focus
LIGA MISTRZÓW
Nikt w zawierciańskiej ekipie nie dopuszczał myśli, by w ostatnim meczu fazy grupowej zespół nie zaliczył kompletu punktów. Wszystko odbyło się pod kontrolą Aluronu CMC Warty, który wypunktował zespół z niemieckiego Luenburga 3:0. Zabawa trwała zaledwie 81 minut i odnieśliśmy wrażenie, że Zawiercianie w sosnowieckiej Arenie nie grali na najwyższym biegu. Zespół trenera Michała Winiarskiego wyszedł z grupy z 1. miejsca i w ćwierćfinale będzie wysoko rozstawiony, co jest niesłychanie ważne.
Gospodarze rozpoczęli dość ospale i trudno się dziwić, że do połowy 1. seta wszystko oscylowało wokół remisu. Po bloku Aluron CMC wyszedł na prowadzenie 17:16 i zaczął systematycznie powiększać przewagę. Przy stanie 23:19 trener Winiarski zdecydował się na podwójną zmianę i na boisku pojawili się Jakub Nowosielski oraz Kyle Ensing. To jednak nie miało znaczenia dla jakości gry. Zawiercianie pewnie wygrali do 20. Do pełni szczęścia brakowało wygrania jeszcze jednego seta, ale plan był zupełnie inny, bo grano o pełną pulę. Podstawą wygranej był blok-obrona, bo ten element funkcjonował bez zarzutu. Miguel Tavares, rozgrywający Aluronu CMC, miał pewien komfort, bo mógł wybierać wszystkie kierunki, a jego koledzy ataki kończyli zarówno ze skrzydeł, ze środka oraz z drugiej linii. Goście próbowali się przeciwstawić, lecz byli bezradni. Jedynie gdy tempo akcji nieco spadało, mogli zdobyć kilka punktów i zbliżyć się nieco do gospodarzy.
W drugiej odsłonie przewaga miejscowych była już zdecydowanie większa, zaś w kolejnej mieliśmy wrażenie, że przyjezdni pogodzili się z porażką. Przy stanie 24:19 zdobyli 3 punkty z rzędu, ale mecz zakończył atakujący Bartłomiej Bołądź, który został MVP.
- To fajnie, że fazę grupową zakończyliśmy na 1. miejscu, bo w ten sposób będziemy mieli o dwa mecze mniej i więcej czasu na trening - stwierdził bohater potyczki przed kamerami Polsatu Sport. - Dysponujemy szerokim składem. Nie ma czasu na radość, bo przecież za chwilę czeka nas spotkanie ligowe.
ZAWIERCIE: Tavares (1), Kwolek (12), Zniszczoł (11), Bołądź (13), Russell (7), Bieniek (10), Popiwczak (libero) oraz Nowosielksi, Ensing (2), Czerwiński. Trener Michał WINIARSKI.
LUENEBERG: Kunstmann (1), Grunvaeus (1), Champlin (10), Byam (15), Howe (4), Valimaa (2), Larsen (2), Takahashi (libero). Trener Stefan HUBNER.
Sędziowali: Seckin Yener (Turcja) i Wim Cambre (Belgia). Widzów 2530.
Przebieg meczuI: 10:8, 15:12, 20:16, 25:20.
II: 10:5, 15:10, 20:12, 25:17.
III: 10:9, 15:12, 20:15, 25:22.
Bohater – Bartłomiej BOŁĄDŹ.
(sow)
