Pod napięciem

◼ 1. Naprzeciwko siebie ◼ 2. Kandydat do spadku ◼ 3. Chłopiec do bicia

Dawid Szwarga i Marek Papszun – przez lata razem, teraz po dwóch stronach barykady. Fot. Grzegorz Misiak / Press Focus

1. Naprzeciwko siebie  

Dla pogrążonych w kryzysie legionistów każdy mecz jest pod napięciem. Nie inaczej będzie w 20. kolejce ekstraklasy, gdzie Wojskowi zmierzą się w Gdyni z także potrzebującą punktów Arką. Stołeczny zespół z 10 ostatnich spotkań w lidze i w pucharach aż sześć przegrał. Nad morzem o punkty też nie będzie łatwo, bo gdynianie jak punktują, to głównie u siebie. Do tego mają trenera, który świetnie zna metody pracy obecnego szkoleniowca Legii. Starcie Dawid Szwarga – Marek Papszun to dodatkowy, ciekawy podtekst sobotniej rywalizacji przy Olimpijskiej!

2. Kandydat do spadku

Zdaniem wielu nie tylko ekspertów, ale także kibiców, beniaminek z Niecieczy jest kandydatem nr 1 do znalezienia się w trójce zespołów, które w maju pożegnają się z elitą. Zimą drużyna prowadzona przez Marcina Brosza wygrała wszystkie pięć gier kontrolnych, udany był też w jej wykonaniu koniec roku (trzy zwycięstwa w czterech grach). Teraz Słoniki zaliczyły falstart, przegrywając w miniony poniedziałek z Cracovią u siebie. Przed nimi zaś jeszcze wyższe schody. Najpierw wyjazd do Szczecina, a jeszcze w lutym zagrają najpierw u siebie z wiceliderem z Zabrza, potem zaś czeka ich kolejne trudne granie w delegacji – w Częstochowie.      

3. Chłopiec do bicia  

Patrząc na indolencję strzelecką swoich graczy przy Okrzei w poniedziałek w przegranej rywalizacji z Piastem, szkoleniowiec Kolejorza Niels Frederiksen... wychodził z siebie. Taki Pablo Rodriguez nie trafił z przysłowiowego metra do stodoły! Mikael Ishak i inni nie lepiej… Za mistrzem Polski już dwa ligowe mecze w tym roku, dwie porażki i to z kim! Z Lechią u siebie i z Piastem, a więc nie ekstraklasowymi tuzami. Taka Lechia – jeżeliby doliczyć minusowe oczka – miałaby teraz więcej punktów niż Lech! Toż to kompromitacja sowicie opłacanego w Poznaniu sztabu trenerskiego i piłkarzy, którzy zbliżają się bardziej do strefy spadkowej niż do czołowych miejsc. Wizyta w Zabrzu może to jeszcze bardziej ugruntować.  

(zich)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się