Pod napięciem

◼ 1. Znają się jak łyse konie ◼ 2. Magic touch ◼ 3. Wszechobecny chaos

Jarosław Kubicki kiedyś był kluczowym graczem Jagiellonii, teraz jest ważnym piłkarzem Górnika. Fot. Press Focus

1. Znają się jak łyse konie

Jagiellonią i Górnika łączy kilka rzeczy. Po pierwsze, w piątek w Białymstoku dojdzie do pojedynku pomiędzy tymi klubami. Pierwszy mecz zakończył się zwycięstwem Zabrzan 2:1, a zadecydował o tym samobójczy gol Alejandro Pozo w końcówce. Po drugie, oba kluby są wysoko w tabeli, bo zajmują odpowiednio drugie i trzecie miejsce, mając tyle samo punktów. Po trzecie zaś, w obu drużynach występują piłkarze, którzy mają oba kluby w CV. W barwach Dumy Podlasia występuje Norbert Wojtuszek, który kilka lat spędził w Zabrzu i został zauważony przez klub z Białegostoku. 24-latek jest podstawowym piłkarzem u trenera Adriana Siemieńca. Z kolei w zeszłym roku z Podlasia na Górny Śląsk przeniosło się dwóch zawodników. Pierwszym był Jarosław Kubicki, który od razu wywalczył sobie wyjściową jedenastkę i jest ważnym ogniwem środka pola. Drugim jest Michal Sacek, który jednak leczył kontuzję i w zespole zadebiutował dopiero w tym roku. 

2. Magic touch

Spotkania Lecha z Legią zawsze wywołują wielkie emocje. I chociaż w obecnym sezonie stołeczna drużyna zawodzi i jest nisko w tabeli, to dla kibiców obu drużyn to niezwykle ważne starcie, bo obie mają o co grać. Wojskowi z jednej strony bronią się przed strefą spadkową, a z drugiej marzą o... europejskich pucharach. Kolejorz z kolei walczy o mistrzostwo i musi odpierać ataki innych. Kibicom z Poznania przypomina się poprzedni mistrzowski sezon, kiedy ich Lech także pod koniec rozgrywek (wtedy w 32. kolejce) zmierzył się z Legią i wygrał w Warszawie. Decydującego gola strzelił Ali Gholizadeh, który pokazał swoje świetne umiejętności i idealnie zawinął piłkę do bramki. Wtedy kibice mówili, że Irańczyk ma „magic touch” i zapewne chcieliby, żeby teraz to powtórzył.

3. Wszechobecny chaos

Zbudowany za wiele milionów euro Widzew stoi na krawędzi spadku z elity. Drużyna trenera Aleksandara Vukovicia traci do bezpiecznego miejsca trzy punkty i chociaż w Radomiu przegrała pierwsze spotkanie za jego kadencji, to było ono niezwykle ważne. W Łodzi panuje chaos i nie jest on związany tylko z wynikami. Medialne doniesienia sugerują kolejne rewolucje, powrót byłego prezesa i sprzedaż najdroższego zawodnika. Teraz Widzew zmierzy się z Motorem. O punkty w tym chaosie będzie bardzo ciężko…

Miłosz Cebo

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się