Pochwały dla AZS-u

Elin Gustavsson była numerem jeden akademiczek w meczu we Francji.


Pochwały dla AZS-u


EUROLIGA KOBIET

Mistrzynie Polski przegrały, ale tak grający zespół chce się oglądać!


Akademiczki z Lublina były bardzo bliskie wywiezienia kompletu punktów z Lyonu. Podopieczne trenera Krzysztofa Szewczyka co prawda wysoko przegrały pierwszą kwartę, ale potem wróciły do gry i w przerwie do szatni schodziły przy swoim prowadzeniu (38:37). Druga połowa była bardzo wyrównana, trzy minuty przed końcem gospodynie odskoczyły na osiem „oczek” (71:64 po trafieniu Alexi Chery), ale potem nastąpił popis Elin Gustavsson. Szwedka trafiła dwa osobiste, dorzuciła trójkę, zaliczyła dwie zbiórki i jeszcze przechwyt. W sumie lublinianki wygrały ten fragment aż 8:0 i na 16 sekund przed końcem prowadziły 72:71! Niestety, w ostatnich sekundach mistrzynie Polski zupełnie się pogubiły, zabrakło im zimnej krwi, a Stefanie Dolson rzuciła decydujące o sukcesie miejscowych dwa punkty. To pierwsza wygrana Asvel Feminin w tej edycji Euroligi. Najlepsza w ich zespole była rozgrywająca Gabby Williams (15 punktów, 7 zbiórek, 6 asyst i 5 przechwytów). W AZS-ie najlepiej zaprezentowała się wspomniana Gustavsson - 24 punkty, 9 zbiórek, 2 asysty. Mimo porażki szkoleniowiec lublinianek miał prawo być ze swojego zespołu zadowolony: - To był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Patrząc na różnicę potencjałów w obu zespołach, zagraliśmy jeden z lepszych bądź najlepszy mecz w tym sezonie. To był taki zespół, jaki chcemy oglądać. Jeżeli będziemy tak grali, to wszystko ruszy do przodu - mówił Krzysztof Szewczyk. W Salamance natomiast grał zespół z Polkowic, dość długo toczył wyrównaną walkę, ale w kluczowej kwarcie swój rytm narzuciły gospodynie, które wygrały 9 punktami i mają obecnie ten sam bilans co polkowiczanki.


GRUPA A

LDLC Asvel Feminin Lyon- Polski Cukier AZS UMCS Lublin 73:72 (27:17, 10:21, 16:18, 20:16)

LUBLIN: Heal 19 (2x3), Gustavsson 24 (2x3), Shook 14 (2x3), Ziętara 3, Fiszer 3 (1x3) - Bernath 5, Kalenik 2, Zięmborska 2.

Trener Krzysztof SZEWCZYK


1. Stambuł 6 12 561:371

2. Miszkolc 6 12 413:343

3. Saragossa 6 10 401:359

4. Walencja 6 9 371:385 5. Schio 6 9 394:371

6. Lyon 6 7 370:466

7. Lublin 6 7 337:431

8. Sfântu 6 6 368:489


GRUPA B

Perfumerias Avenida Salamanka - KGHM BC Polkowice 75:66 (23:14, 18:24, 19:19, 15:9)

POLKOWICE: Sykes 18 (2x3), Gajda 4, Friskovec 8 (2x3), Mavunga 3, Fraser 13 - Gertchen 3 (1x3), Stanković 15, Banaszak 2, Piestrzyńska.

Trener Karol KOWALEWSKI.



1. Praga 6 11 464:387

2. Mersin 6 11 450:402

3. Villeneuve 6 9 433:437

4. Polkowice 6 9 440:467

5. Salamanka 6 9 412:420

6. Bolonia 6 9 450:459

7. Gyor 6 7 454:494

8. Mont-de-M. 6 7 409:446

(pp)