Pobił rekord brata
Domen Prevc w kapitalnym stylu wygrał obydwa konkursy w Bad Mitterndorf. Kiepskie występy Polaków.
Domen Prevc po prostu lata w innej lidze... Fot. Kacper Kirklewski/PressFocus.pl
SKOKI NARCIARSKIE
Jeżeli ktoś liczył, że po igrzyskach we Włoszech w polskich skokach idzie ku lepszemu, to po konkursach w Bad Mitterndorf musi być bardzo rozczarowany. Co prawda Piotr Żyła błysnął w niedzielę zajmując dobre 10. miejsce, ale dzień wcześniej nie zdołał się zakwalifikować do drugiej serii, zajmując 36. lokatę po skoku na 182 m. W sobotę mieliśmy w niej tylko Kamila Stocha, który wszedł do niej - na 29. pozycji z wynikiem 184 m - tylko dzięki temu, że kilku skaczących po nim zawodników lądowało jeszcze bliżej niż on. A zanosiło się na to, że po raz pierwszy od 14 grudnia 2014 roku i zawodów w rosyjskim Niżnym Tagile żaden z Polaków nie awansuje do drugiej serii.
Stoch rozczarowany
Dopiero w finałowej rundzie nasz trzykrotny mistrz olimpijski miał przyzwoity występ, uzyskał 197 m, co pozwoliło mu awansować na 23. miejsce. To pozwoliło trochę zatrzeć fatalne wrażenie, bo dodajmy, że Klemens Joniak, Dawid Kubacki i Paweł Wąsek w ogóle nie przeszli piątkowych kwalifikacji.
Kamil Stoch nie ukrywał rozczarowania po swoim występie. - Nie lubię skakać na Kulm. Moja dyspozycja jest tak niestabilna, że nie potrafię oddać dwóch dobrych skoków. Nie będę mówił, że jest tragedia. Wiem, że stać mnie na dalekie skoki, jak w próbnej serii (212,5 m) - powiedział w rozmowie z reporterem Eurosportu.
Trener Maciej Maciusiak przyznał, że nie był to udany dzień dla jego zawodników. - Trzeba pochwalić Kamila, rzutem na taśmę awansował do drugiej serii, więc mały plusik jest. Nie po to tu jednak przyjechaliśmy. Kolejny konkurs na skoczni do lotów i sobie nie radzimy. Piotrek (Żyła – red.) sobie jeszcze radził podczas MŚ w Oberstdorfie. Mamy przed sobą kolejny dzień i chcemy, żeby było znacznie lepiej. Na ile wyjdzie, zobaczymy... - powiedział.
Pachniało podium...
No i było lepiej, ale tylko troszeczkę, bo niedzielne kwalifikacje przeszła czwórka jego podopiecznych, odpadł tylko Joniak. Żyła uzyskał 222 m i był 15., 33. Stoch - 190,5 m, 34. Wąsek - 196,5 m i 40. (ostatnie premiowane awansem miejsce) Kubacki - 190,5 m. Eliminacje wygrał Domen Prevc, który z obniżonego rozbiegu skoczył 240,5 m. Drugi był Austriak Stefan Embacher - 228 m, a trzeci Norweg Marius Lindvik - 233 m. Ale do lidera Pucharu Świata ze Słowenii jeszcze wrócimy.
W niedzielnym konkursie powody do zadowolenia miał tylko Żyła, który po pierwszej serii Żyła był szósty - 222 m. A długo był na drugiej pozycji. Awansu nie wywalczyli pozostali Polacy. Stoch uzyskał 191,5 m i został sklasyfikowany na 33. pozycji, na 37. znalazł się Kubacki - 189 m i na 39. Wąsek - 181,5 m. W drugiej serii petardę odpalił Japończyk Naito, skacząc 142,5 m. Jury postanowiło więc obniżyć rozbieg, a właśnie następny skakał Żyła. 39-letni Wiślanin uzyskał tylko 211,5 m i po swojej próbie był piąty, a ostatecznie dziesiąty. A już pachniało podium dla polskiego skoczka...
Niesamowity Domen
Polacy, poza Żyłą w niedzielę, byli tylko tłem dla tego co działo się na Kulm. Głównym aktorem był Domen Prevc. W sobotę odniósł zwycięstwo po pięknej walce z Austriakiem Stephanem Embacherem. Drugi na półmetku Słoweniec oddał w finałowej serii najdłuższy skok konkursu - 228,5 m i wyprzedził zaledwie o 1,1 pkt Austriaka. Trzecie miejsce, z gigantyczną stratą do czołowej dwójki, zajął kolejny z miejscowych zawodników - Jonas Schuster, który po raz pierwszy w karierze stanął na podium PŚ.
Lider Pucharu Świata mógł prowadzić już po pierwszej serii, ale słoweński sztab chyba popełnił błąd, obniżając mu rozbieg o dwie belki. Prevc miał małą prędkość i nie zdołał „odlecieć”, uzyskał 213,5 m, przegrywając o 6,5 pkt z Embacherem, który skoczył 223 m. W drugiej serii sytuacja wróciła do normy. Słoweniec odniósł 12. zwycięstwo w tym sezonie, a piąte z rzędu.
W niedzielę Prevc dominował już od pierwszego skoku. W kwalifikacjach jako jedyny przekroczył 240 m, a w konkursie po prostu znokautował rywali. W pierwszej serii prowadził po lądowaniu ze skróconego rozbiegu na 238 m. Jego przewaga nad drugim Embacherem (240,5 m) wynosiła prawie 13 pkt. Na trzeciej pozycji plasował się Norweg Johann Andre Forfang - 225,5 m. W finale po raz kolejny pokazał, kto w tym sezonie rządzi i dzieli na skoczniach. Znów z obniżonego rozbiegu o dwie belki pofrunął na 245,5 m. Ustanowił tym samym rekord obiektu w Kulm, który od stycznia 2016 (od mistrzostw świata w lotach) należał do jego brata Petera i wynosił 244 m. Domen Prevc wygrał po raz szósty z rzędu konkurs Pucharu Świata, a w sumie ma na koncie 22 triumfy w PŚ i szybko zbliża się do swojego starszego brata, Petera, który zakończył już starty. Żeby wyrównać jego osiągnięcie, Domen musi wygrać jeszcze dwa razy. Jest już prawie pewny zdobycia Kryształowej Kuli, w klasyfikacji generalnej PŚ zgromadził już 1814 pkt, a drugi Japończyk Ryoyu Kobayashi ma tylko 1053. Prowadzi także w klasyfikacji lotów z dorobkiem 200 pkt.
Andrzej Wasik
SOBOTA: 1. Domen Prevc (Słowenia) 433,0 pkt (213,5 m/228,5 m), 2. Stephan Embacher (Austria) 431,9 (223,0/219,5), 3. Jonas Schuster (Austria) 401,1 (215,5/204,5), 4. Daniel Tschofenig (Austria) 392,7 (201,0/212,5), 5. Maximilian Ortner (Austria) 386,5 (202,0/205,5), 6. Philipp Raimund (Niemcy) 384,8 (203,5/209,5), 7. Gregor Deschwanden (Szwajcaria) 382,2 (208,5/202,0), 8. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 381,5 (214,0/202,0), 9. Andreas Wellinger (Niemcy) 378,7 (206,0/197,0), 10. Kevin Bickner (USA) 378,1 (204,5/204,5)... 23. Kamil Stoch 349,2 (184,0/197,0), 36. Piotr Żyła 154,9 (182,0)
NIEDZIELA: 1. Domen Prevc 463,2 pkt (238,0/245,5 m), 2. Stephan Embacher 438,4 (240,5/225,0), 3. Johann Andre Forfang (Norwegia) 405,0 (225,5/224,0), 4. Tomofumi Naito (Japonia) 404,7 (223,5/242,5), 5. Andreas Wellinger 394,1 (223,0/219,5), 6. Naoki Nakamura (Japonia) 394,0 (215,0/230,5), 7. Valentin Foubert (Francja) 393,1 (217,0/230,0), 8. Ryoyu Kobayashi 392,8 (229,0/218,0), 9. Marius Lindvik (Norwegia) 388,5 (212,0/233,5), 10. Piotr Żyła 384,2 (222,0/211,5)... 33. Kamil Stoch 155,2 (191,5), 37. Dawid Kubacki 145,8 (189,0), 39. Paweł Wąsek 140,1 (181,5)
◼ Klasyfikacja PŚ (po 22 z 30 zawodów): 1. Domen Prevc 1814 pkt, 2. Ryoyu Kobayashi 1053, 3. Ren Nikaido (Japonia) 921, 4. Daniel Tschofenig 819, 5. Philipp Raimund 798, 6. Anże Lanisek (Słowenia) 789, 7. Stephan Embacher 775, 8. Jan Hoerl (Austria) 720, 9. Felix Hoffmann (Niemcy) 652, 10. Stefan Kraft (Austria) 528... 17. Kacper Tomasiak 342, 28. Kamil Stoch 156, 30. Piotr Żyła 151, 38. Maciej Kot 76, 40. Dawid Kubacki 54 i Paweł Wąsek po 54, 66. Aleksander Zniszczoł 3, 67. Klemens Joniak 2
◼ Klasyfikacja PŚ w lotach: 1. Domen Prevc 200 pkt, 2. Stephan Embacher 160, 3. Johann Andre Forfang 80... 18. Piotr Żyła 26, 30. Kamil Stoch 8
◼ Puchar Narodów: 1. Austria 4426 pkt, 2. Słowenia 3451, 3. Japonia 3061... 6. Polska 1033
Tomasiak wybrał MŚ
W Austrii nie startował potrójny medalista zakończonych w niedzielę igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina d’Ampezzo, Kacper Tomasiak, który wystąpi w rozpoczynających się w poniedziałek w norweskim Lillehammer mistrzostwach świata juniorów.
Dobre występy Twardosz
W austriackim Hinzenbach odbyły się dwa konkursy Pucharu Świata kobiet. W pierwszym Anna Twardosz zajęła 16. miejsce. Polka skoczyła 83 m i 82 m, co dało jej 211,2 pkt. Pola Bełtowska odpadła w kwalifikacjach. Wygrała Słowenka Nika Prevc, która dwukrotnie uzyskała 89 m i notę 258,6 pkt. Na podium stanęły też Austriaczka Lisa Eder i Norweżka Anna Odine Stroem. Słowenka odniosła 14. zwycięstwo w sezonie, a 26. w karierze i pod tym względem zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji wszech czasów. Wyprzedzają ją tylko Japonka Sara Takanashi - 63 i Norweżka Maren Lundby - 30.
W niedzielnym konkursie Twardosz po skokach na 81,5 i 80 m zajęła 19. miejsce. Wygrała reprezentantka gospodarzy Lisa Eder, notą 247,1 pkt, po skokach na 88,5 m i 86 m. Druga była Norweżka Anna Odine Stroem, która straciła do zwyciężczyni 11,3 pkt po skokach na 86 m i 85,5 m a trzecia Słowenka Nika Prevc - 80,5 m i 89,5 m.
W klasyfikacji generalnej Prevc ma już 2096 pkt i zmierza po trzecią z rzędu Kryształową Kulę. Druga Japonka Nozomi Maruyama zdobyła 1494 pkt, a trzecia Eder - 1313. Twardosz z dorobkiem 205 pkt i plasuje się na 24. pozycji. Bełtowska ma 19 pkt i jest 51.
Kolejne konkursy Pucharu Świata w skokach narciarskich kobiet odbędą się 5-6 marca w fińskim Lahti.
(a)
