Planowe punkty

Problemy zdrowotne w zespole z Jastrzębia sprawiły, że wygrana z beniaminkiem nie przyszła mu łatwo.

Łukasz Usowicz był ważnym ogniwem JSW Jastrzębskiego Węgla w meczu z beniaminkiem z Chełma. Fot. Mirosław Wożniak/Pressfocus

Siatkarze JSW Jastrzębskiego Węgla mają problemy zdrowotne, ale to im nie przeszkodziło w zdobyciu kompletu punktów z beniaminkiem z Chełma. Wprawdzie przyjezdni wygrali pierwszego seta, ale w kolejnych już nie mieli argumentów. Gospodarze nie grali olśniewająco, mimo to odnieśli zwycięstwo i poprawili nieco swoją sytuację w tabeli.

Gospodarze byli faworytem, trafili jednak na mocno zdeterminowanych rywali. Straty seta można było uniknąć, ale błędy w polu serwisowym sprawiły, że goście wyszli na prowadzenie 22:20 i już go nie oddali do końca. W jastrzębskiej hali powiało zimnem, bo przecież nikt nie zakładał takiego scenariusza.

Trener Andrzej Kowal dokonał roszad. Dość anemicznie prezentującego się Łukasza Kaczmarka zastąpił Adam Lorenc. Ataki gospodarzy głównie za jego sprawą nabrały mocy. Dzielnie mu sekundował Michał Gierżot, choć nadal ma problemy w przyjęciu. Ten duet sprawił, że gospodarze wyszli na prowadzenie 18:15. W tym momencie wydawało się, że sytuację opanowali. Wprawdzie Amirhossein Esfandiar oraz Jakub Turski udanymi atakami doprowadzili do remisu 18:18, ale końcowe fragmenty toczyły się już pod dyktando gospodarzy, choć oczywiście musieli się mieć na baczności, bo goście nie zamierzali odpuszczać. W kolejnej odsłonie znów było równo. Przy remisie 23:23 decydujące znaczenie miał atak Łukasza Usowicza oraz udany blok. Gospodarze mogli odetchnąć z ulgą, bo równie dobrze mogło być odwrotnie. Nieco lżej było dopiero w 4. secie. Dobra gra w systemie blok – obrona sprawiły, że gospodarze prowadzili 16:13. Po bloku oraz asie Joshuy Tuanigi JSW zwiększył przewagę do pięciu punktów (20:15) i w tym momencie mecz już był właściwie rozstrzygnięty. Zwycięski punkt zdobył środkowy Jordan Zaleszczyk.

Teraz przed zespołem trenera Kowala trudny wyjazd do Bełchatowa. Tam zdobycie punktów może się okazać bardzo cenne w końcowym rozrachunku.


◼  JSW Jastrzębski Węgiel – InPost ChKS Chełm 3:1 (23:25, 25:23, 25:23,25:18)

JASTRZĘBIE: Toniutti (1), Kujundzić (16), Zaleszczyk (8), Kaczmarek (4), Gierżot (10), Usowicz (8), Staszewski (libero) oraz Granieczny (libero), Tuaniga (3), Lorenc (18), Kufka, Jurczyk. Trener Andrzej KOWAL.

CHEŁM: Blenkanau (4), Esfandiar (21), Turski (6), Kapica, (17) Piotrowski (13), Marcyniak (3), Soane (libero) oraz Ostaszewski (libero), Goss, Fasteland (5), Rusin. Trener Krzysztof ANDRZEJEWSKI.

Sędziowali: Magdalena Niewiarowska (Ludwinowo Zegrz.) i Wojciech Głód (Radom). Widzów 2255.

Przebieg meczu

I: 9:10, 14:15, 19:20, 23:25

II: 9:10, 15:14, 20:19, 25:23.

III: 10:8, 15:12 19:20, 25:23.

IV: 10:8, 15:12, 20:15, 25:18.

Bohater – Adam LORENC. 

(sow)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się