Płacheta w gazie!

Przemysław Płacheta wyjechał do Wielkiej Brytanii latem 2020 roku i na razie Wysp nie zawojował.

Rywale mają problem, aby dogonić polskiego skrzydłowego (z lewej). Fot. Karl Vallantine/Focus Images/MB Media/PressFocus

Przemysław Płacheta wyjechał do Wielkiej Brytanii latem 2020 roku i na razie Wysp nie zawojował. W Premier League zagrał 12 razy, a w Championship - 66. Wiosnę minionego sezonu z powodzeniem spędził w Swansea, ale walijski klub nie zaproponował mu przedłużenia kontraktu z obawy o „szklane” zdrowie, więc skrzydłowy przeszedł do Oxford United, beniaminka drugiego szczebla rozgrywkowego. Swansea szybko przekonało się, że miało rację, bo... Płacheta w 3. kolejce doznał kontuzji, wypadając na trzy miesiące. Artykuł poświęciła mu nawet BBC, pisząc o nim jako o utalentowanym graczu, który nie może pokazać swojego potencjału.

Być może jednak w końcu przyszedł dla 26-latka czas przełamania. Końcem listopada wrócił do grania i stosunkowo szybko wywalczył miejsce w podstawowym składzie Oxfordu, który walczy o utrzymanie w Championship. Ostatnio klub poprawił swoje humory dzięki... Polakowi. Beniaminek rywalizował w meczach o „sześć punktów” z drużynami ze strefy spadkowej, Cardiff oraz Plymouth, wygrywając je 3:2 i 2:0, samemu uciekając z zagrożonych lokat. Walny udział miał w tym Płacheta! W starciu z tymi pierwszymi popisał się pięknym golem, trafiając z około 30 metrów. W meczu z czerwoną latarnią zaprezentował z kolei to, z czego zawsze słynął, czyli ogromną prędkość i sprytne wykończenie, zdobywając drugą bramkę z rzędu. Jeśli były zawodnik Śląska Wrocław utrzyma formę, Oxford będzie miał z niego dużo pożytku, a skauci mocniejszych klubów na pewno zapiszą go w notesach.

Oby tylko zdrowie dopisywało, bo z jego powodu w Championship nie gra na razie Olaf Kobacki. 23-letni skrzydłowy był bohaterem sensacyjnego transferu z Arki Gdynia do Sheffield Wednesday (za ok. 600 tys. euro). Grał regularnie, czasem nawet w pierwszym składzie, choć nigdy w pełnym wymiarze, ale w październiku wypadł z powodu kontuzji mięśniowej i na razie nie wrócił do gry. Dwie kolejki temu usiadł na ławce w spotkaniu z Middlesbrough, ale na mecz z Preston nie pojechał, najwyraźniej nie będąc jeszcze w pełni gotowym.

(PTub)

Norwich – QPR 1:1, Preston – Sheffield Wed. 3:1, Sheffield Utd – West Brom 1:1, Blackburn – Hull 0:1, Bristol City – Portsmouth 3:0, Coventry – Millwall 0:0, Oxford – Plymouth 2:0, Stoke – Sunderland 1:0, Swansea – Luton 2:1, Watford – Cardiff 1:2, Derby – Leeds 0:1, Middlesbrough – Burnley zakończony po zamknięciu wydania.

Czołówka tabeli

1. Leeds

24

51

44:15

2. Sheffield Utd

24

49

33:14

3. Burnley

23

47

30:9

4. Sunderland

24

44

36:21

5. Blackburn

23

38

27:21

6. Watford

23

37

33:31