Pistons piszą historię!
Koszykarze z Detroit wygrali serię play off pierwszy raz od 18 lat, choć przegrywali już 1-3!
Tłoki w wielkim stylu odwróciły losy rywalizacji z Magikami. Fot. Facebook Detroit Pistons
W nocy z niedzieli na poniedziałek rozegrano dwa mecze numer siedem w Konferencji Wschodniej. Detroit Pistons przegrywali w serii z Orlando już 1-3, ale wygrali trzy kolejne spotkania i awansowali do drugiej rundy. Pistons stali się 15. drużyną w historii NBA, która odrobiła stratę 3-1 w serii. - Zostaliśmy przyparci do muru. To zmusiło nas do przemyślenia naszej gry i przypomnienia sobie, dzięki czemu wygrywaliśmy w sezonie regularnym. W efekcie wróciliśmy do koszykówki, na jaką nas stać i którą potrafimy grać - przyznał Cade Cunningham, który zdobył 32 punkty i zaliczył 12 asyst. Tobias Harris dołożył 30 punktów, Jalen Duren zaliczył swoje pierwsze double-double w serii, notując 15 punktów i 15 zbiórek. Pistons wygrali serię play off po raz pierwszy od... 18 lat.
Awans wywalczyli także Kawalerzyści, którzy w decydującym starciu pokonali u siebie Toronto Raptors. Bohaterem meczu był Jarrett Allen, który wyrównał swój rekord życiowy w fazie play off, zdobywając 22 punkty i notując 19 zbiórek. Donovan Mitchell skończył spotkanie z 22 punktami, a James Harden dołożył 18. W tej serii we wszystkich siedmiu meczach zwyciężali gospodarze. Cleveland, rozstawione z numerem 4, odwiedzi w nocy z wtorku na środę najwyżej rozstawione Detroit, by rozegrać pierwszy mecz drugiej rundy. - Teraz skupiamy się na Detroit - zapowiedział Mitchell.
Detroit - Orlando 116:94 (4-3, awans Detroit), Cleveland - Toronto 114:102 (4-3, awans Cleveland).
(pp)
