Pistons na krawędzi
Ekipa z Cleveland wygrała po dogrywce w Detroit i prowadzi 3-2 z faworytem półfinału.
Kawalerzystom do awansu brakuje już tylko jednej wygranej. Fot. Cleveland Cavaliers
Rozstawione z jedynką na Wschodzie Tłoki są o krok od wyeliminowania! W nocy ze środy na czwartek zespół z Detroit przegrał po raz trzeci z Kawalerzystami. Mecz był szalenie zacięty, obfitował w zmiany prowadzenia i zakończyła go dogrywką.
Pistons prowadzili w pierwszej połowie już 15 punktami, a na nieco ponad dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry – 9„oczkami” (103:94). Mimo to goście doprowadzili do remisu po dwóch rzutach wolnych wykonywanych przez Evana Mobleya na 45 sekund przed końcem. – Ten fragment meczu mówi bardzo wiele o naszym progresie – zarówno pod kątem przygotowania mentalnego, jak i odporności psychicznej – komentował po spotkaniu trener Cavs, Kenny Atkinson.
Cleveland popisało się serią 13:0, zatrzymując Detroit bez punktu przez pięć minut (od końcówki czwartej kwarty do połowy dogrywki). W połowie doliczonego czasu gry Cavs wyszli na siedmiopunktowe prowadzenie po trójce Donovana Mitchella.
Było to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Cleveland w tej serii i zarazem ich pierwsza wygrana na obcym terenie w tegorocznych play-offach. Pistons przerwali tym samym passę czterech domowych zwycięstw z rzędu.
Najlepszym zawodnikiem Cavaliers był James Harden, który zdobył swoje rekordowe w tych play-offach 30 punktów, dołożył 8 zbiórek i 6 asyst. Do tego Donovan Mitchell zdobył 21 punktów, Max Strus trafił sześć razy za trzy (łącznie 20 punktów), Mobley dodał 19 oczek, a Jarrett Allen zakończył mecz z double-double (16 punktów, 10 zbiórek). – To nie był nasz najlepszy wieczór w ataku, ale właśnie to sprawia, że ta wygrana jest tak cenna – znaleźliśmy sposób, by zwyciężyć – podsumował Strus.
W ekipie Pistons Cade Cunningham zakończył mecz z dorobkiem 39 punktów i 9 asyst, Daniss Jenkins, zastępujący kontuzjowanego Duncana Robinsona, zdobył 19 punktów. Słabszy dzień zaliczył Tobias Harris, który trafił tylko 6 z 19 rzutów (13 punktów), a Jalen Duren został ograniczony do 9 punktów i 5 zbiórek.
Mecz numer 6 odbędzie się w piątek wieczorem w Cleveland. W finale Wschodu czekają już New York Knicks.
Wynik. Detroit - Cleveland 113:117 po dogrywce (2-3).
(pp)
