Piotr Lisek ucierpiał
Polak złamał tyczkę podczas mityngu w Karlsruhe. W czeskich Hustopecach Mateusz Kołodziejski skoczył wzwyż 2,30 m.
Piotra Liska spotkało tyczkarskie nieszczęście. Fot. Michał Kość/PressFocus
LEKKA ATLETYKA
Do wypadku w konkursie tyczkarzy w mityngu World Indoor Tour Gold w Karlsruhe doszło przy pierwszej próbie Piotra Liska na wysokości 5,60. Tyczka pękła i z dużym impetem trafiła w zawodnika, który wylądował na materacu. Słychać było głośny huk. Lisek przez pewien czas się nie podnosił, a na jego twarzy było widać grymas bólu. Po chwili wstał, z uśmiechem pozdrowił publiczność, ale trzymał się za rękę i utykał; nie kontynuował już udziału w konkursie - z wynikiem 5,45 zajął 6. miejsce. Wygrał Norweg Sondre Guttormsen, który zaliczył 5,84.
Tempo w biegu na 1500 m nadawała Julia Jaguścik, a Brytyjka Georgia Hunter Bell uzyskała w nim najlepszy w tym roku wynik na świecie - 4.00,04. Rekordzistka świata w skoku wzwyż (2,10 m) Jarosława Mahuczich z Ukrainy wygrała konkurs wynikiem 2,01 - w tym sezonie przewodzi światowym listom z wynikiem 2,03 uzyskanym we Lwowie. W piątek w Madrycie wicemistrzyni świata z Tokio Maria Żodzik skoczyła 1,94 i zajęła 2. miejsce.
Polacy wiedli za to prym w zawodach rangi Bronze w innym niemieckim mieście - Dortmundzie. Maciej Wyderka, od czwartku nowy rekordzista Polski pod dachem na 800 m (1.44,07), tym razem wygrał bieg w czasie 1.45,81; piąty finiszował Patryk Sieradzki - 1.48,61. Oliwer Wdowik z najlepszym czasem w karierze 6,55 triumfował na 60 m, trzeci ukończył bieg Dominik Kopeć - 6,57. Damian Czykier był najlepszy na 60 m ppł - 7,58. W pierwszym tegorocznym starcie Ewa Swoboda wygrała „60-kę” wynikiem 7,24. Druga Brytyjka Mabel Akande była wolniejsza o 0,01. Magdalena Stefanowicz uplasowała się na 6. pozycji - 7,32.
Najszybciej w tym roku na świecie na 60 m pobiegła w sobotę w Fayetteville (USA) mistrzyni olimpijska w biegu na 100 m z Paryża Julien Alfred z St. Lucii - 7,00.
Niepokonana w tym roku na 60 m przez płotki pozostaje Pia Skrzyszowska; Polka wygrała silnie obsadzony bieg w zawodach rangi Silver w Metz - z czasem 7,82 pokonała m.in. mistrzynię świata ze stadionu Szwajcarkę Ditaji Kambundji - 7,87. Warszawianka pozostaje liderką tabel światowych (7,78). W biegu prowadzonym przez Annę Gryc Femke Bol ustanowiła rekord Holandii na 800 m - 1.59,07; mistrzyni świata na 400 m przez płotki zmienia konkurencję i zapewniła sobie właśnie udział w HMŚ. A Gryc wcześniej zajęła 4. miejsce na 400 m, ustanawiając wartościową „życiówkę” 52,19.
W sobotę wydarzeniem było 2,30 m skoczka wzwyż Mateusza Kołodziejskiego w czeskich Hustopecach. 23-letni Polak wygrał rywalizację (tyle samo skoczył również Japończyk Naoto Hasegawa), pobił o 5 cm rekord życiowy i uzyskał minimum na halowe mistrzostwa świata w Toruniu (20-22 marca). Wyżej w tym sezonie, bo 2,32, skoczył tylko Rosjanin Danił Łysienko, ale zawodnicy z tego kraju są wykluczeni z międzynarodowych zawodów. Najlepszym wynikiem pod dachem w Polsce legitymuje się Artur Partyka - 2,37 (1991).
(t)
