Pingwiny... specjalne
Skuteczna gra w przewadze sprawiła, że zespół z Pittsburgha zdobył komplet punktów i nadal jest w ścisłej czołówce.
Sidney Crosby w tym sezonie zdobył już jedenaście goli. Fot. SIPA/USA/PressFocus
NHL
Legendarne postacie NHL, Sidney Crosby (Pittsburgh) i Aleksandr Owieczkin (Washington), zmierzyły się po raz 99. w sezonach ligowych. Sid One w tych starciach zdobył 127 pkt (48 goli+79 asyst), a „Owi” 103 (53+50). Tym razem hokeiści Penguins, z Crosbym w roli głównej, pokonali Washington 5:3 (2:0, 1:3, 2:0). Kapitan gospodarzy zdobył dwa gole, a Owieczkin musiał się zadowolić dwiema asystami, jednak każdy z nich zdobył co najmniej punkt w meczu przeciwko sobie po raz 49...
O wygranej gospodarzy zadecydowały formacje specjalne. Gospodarze z pięciu liczebnych przewag wykorzystali trzy. Natomiast goście mieli trzy, ale żadna nie przyniosła im bramki. Pingwiny miały znakomite otwarcie, bowiem Crosby w 1. tercji zdobył dwa gole (3 i 12 min, oba przewadze, przy dużym współudziale Bryana Rusta). W 15 spotkaniach ma już 19 pkt (11+8) i udane otwarcie sezonu, choć „stuknęło” mu już 38 lat. Ponieważ jednak zdrowie dopisuje, nadal jest czołowym napastnikiem ligi. Anthony Manta (23) podwyższył na 3:0 i wydawało się, że sytuacja jest opanowana. A tymczasem przyjezdni wzięli się do pracy i na 5 sek. przed zakończeniem drugiej odsłony odrobili straty. Artursa Silvosa (28 obron) pokonali Dylan Strome (30), Rasmus Sandin (45) po podaniach „Owiego” oraz Tom Wilson (40).
W tym momencie Dan Muse, trener gospodarzy, miał obawy, że może się powtórzyć historia z poprzedniej potyczki, kiedy to prowadzili 3:0 i przegrali z Toronto 3:4. Tym razem jednak było inaczej. Rust do dwóch asyst dorzucił gola (52, w przewadze), a dla Jewgienija Małkina była to 17. asysta w sezonie. Formalności dopełnił Connor Dewar (58), kierując krążek do siatki. Goście po wygranej z St. Louis 6:1 powrócili na ścieżkę porażek, bowiem zaliczyli 5. przegraną w 6. meczu.
W tabeli prowadzi Colorado 21 pkt, zaś zespoły New Jersey, Montreal oraz Pittsburgh mają o „oczko” mniej.
Pittsburgh – Washington 5:3, Dallas – Anaheim 5:7, Vegas – Tampa 3:6, Los Angeles – Florida 2:5, Nashville – Philadelphia 1:3, Buffalo – St. Louis 0:3, Carolina – Minnesota 4:3, Boston – Ottawa 3:2 i New Jersey – Montreal 4:3 oba po dogrywkach.
(ws)
