PIŁKARZ KOLEJKI
STANISŁAW GIEROBA
Kariera Stanisława Gieroby nabrała tempa pod okiem Piotra Stokowca. Fot. Norbert Barczyk/PressFocus
Pogoń Grodzisk Mazowiecki nie przestaje zadziwiać piłkarskiej Polski. W miniony weekend bohaterem beniaminka I ligi został zaledwie 18-letni zawodnik, który – co naturalne wobec współpracy klubów – trafił do Pogoni z rezerw Legii. Urodził się w Lublinie, ale od początku swej przygody z piłką związany był z akademią Stołecznych. Trzy razy zagrał w reprezentacji U-19, wcześniej będąc oczywiście etatowym bywalcem zgrupowań niższych kategorii wiekowych.
Gieroba w sobotę wziął na siebie odrabianie strat w meczu z Polonią Bytom. Przy golu wyrównującym kluczową piłkę młodemu napastnikowi posłał Mateusz Szczepaniak. Grodziszczanie poszli za ciosem i w 82 minucie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść ponownie po trafieniu młokosa, który oba gole uczcił dodatkowo efektownymi saltami. To zresztą jego znak rozpoznawczy - w podobny sposób celebrował trafienia w Pucharze Syrenki trzy lata temu. Jego bramka w meczu z Gruzją (4:2) dla naszej kadry juniorskiej już wtedy uznana została za „stadiony świata”, a obserwatorzy wróżyli mu dużą karierę. O samym Gierobie na razie informacje są dość oszczędne, ale jeśli utrzyma taką dyspozycję strzelecką, zapewne szybko się to zmieni.
Trzy punkty dla Pogoni oznaczały jej awans na pozycję wicelidera, a więc miejsce bezpośrednio dające awans do ekstraklasy. Warto w tym miejscu dodać, że Pogoń ani razu nie przegrała jeszcze w tym sezonie u siebie (a w zasadzie w Pruszkowie, gdzie rozgrywa domowe spotkania).
Mariusz Rajek
