Piłkarski RoboCop

Erik Janża rozegrał tej jesieni już 18 spotkań! A… jeszcze wiele przed nim. – Czuję się bardzo dobrze – podkreśla Słoweniec.

Erik Janża – pewny punkt i w Górniku, i w reprezentacji Słowenii. Tutaj w starciu Ligi Narodów ze Szkocją. Fot. SportPix/SIPA USA/PressFocus

GÓRNIK ZABRZE

W słynnym amerykańskim filmie RoboCop policjant zmienia się w hybrydę człowieka i maszyny. Kapitan Górnika hybrydą nie jest, ale patrząc na liczbę i intensywność rozgrywanych przez niego meczów, to może zaimponować!

Życie po trzydziestce

Nierzadko przecież piłkarze w sezonie mają po 20-kilka spotkań. Erik Janża ma ich już dokładnie 18, a jesteśmy przecież w połowie października. Piłkarski kalendarz gna w oszałamiającym tempie i tak będzie przez jeszcze dwa miesiące, do połowy grudnia. Toczą się ligowe rozgrywki, mamy europejskie puchary (niestety w przypadku Górników nie doświadczają już tego…), a do tego w listopadzie będziemy mieli do czynienia z kolejną reprezentacyjną przerwą, na szczęście już nie tak potwornie długą, jak to było na przełomie września i października, kiedy piłkarze rozjechali się na kadry swoich reprezentacji na trzy tygodnie.

Właśnie, a propos Zabrzan, to wyjechało ich aż dziewięciu na osiem różnych kierunków. Pojechał też oczywiście 33-letni kapitan Górnika, który od eliminacji Euro 2024 – od 2023 roku, kiedy selekcjonerem reprezentacji Słowenii był jeszcze legendarny Matjaż Kek – występuje w kadrze regularnie. Teraz selekcjonerem Słoweńców jest Bostjan Cesar, a Janża dalej gra. W ostatnim czasie jego licznik z występami w kadrze mocno poszybował do góry, bo ma ich już 36. Jak pokazuje przykład doświadczonego zawodnika, na kadrę nigdy nie jest za późno!

Osiem na dziesięć

W trakcie reprezentacyjnej przerwy zagrał we wszystkich czterech meczach Słoweńców, którzy – jak my – walczą w Dywizji B Ligi Narodów. Dwa spotkania ze Szkocją – remis u siebie i wygrana w poprzedni wtorek na Hampden Park 2:1 – zwycięstwo z niżej notowanymi Macedończykami i porażka z najsilniejszymi Szwajcarami (4 mecze, cztery wygrane w grupie 1). Słoweńcy są aktualnie na drugim miejscu, które daje im baraż o Dywizję A. My o tym możemy pomarzyć…   

Reprezentacja reprezentacją, ale zarabia się grą w klubie. Tutaj za Janżą już 14 ligowo-pucharowych gier. Sezon 2026/27 zaczął się od starcia o Superpuchar Polski w Poznaniu. Kolejnego trofeum, po zdobytym na początku maja Pucharze Polski, zdobyć się nie udało. Jeśli chodzi o granie w eliminacjach europejskich pucharów, to wystąpił w pięciu z sześciu spotkań. Nie wystąpił tylko na koniec w wyjazdowej konfrontacji z Monaco.

W ekstraklasie? Osiem na dziesięć meczów, raz z Wisłą Kraków wszedł na boisko z ławki. Wiadomo, przy tej intensywności grania trener Michal Gasparik musiał rotować składem. Nie zagrał w meczu 3. kolejki z Radomiakiem na początku sierpnia i przed reprezentacyjną przerwą z Motorem w Lublinie. I w jednym, i w drugim wypadku zastąpił go Ondrej Zmrzly, któremu gra w Górniku, jak i Janży, dała powołanie i grę w reprezentacji – w tym wypadku Czech. Z Jagą zagrali… obaj nominalni lewi obrońcy, z tym że Zmrzly na prawej stronie.

Zmęczenie? Żaden problem!

Teraz przed kapitanem Janżą i spółką kolejne granie. W niedzielę derby z Piastem u siebie, potem Widzew na wyjeździe, pucharowe starcie z Piastem przy Okrzei, aż wreszcie, przed Wszystkimi Świętymi, długo oczekiwane przez wszystkich starcie jesieni, klasyk z Legią na Stadionie im. Ernesta Pohla (piątek 30 października).

– Jest zmęczenie, ale powtarzam, że w moim wieku, 33 lata, choć to nie jest jakiś zaawansowany wiek (śmiech), to czuję się bardzo dobrze. I oby jak najdłużej być zdrowym i w takiej dyspozycji. Ja zaraz po meczu w Białymstoku byłbym w stanie zagrać kolejne 90 minut – mówi ambitny zawodnik, od którego inni powinni brać tylko przykład!

Michał Zichlarz  

MECZE ERIKA JANŻY JESIENIĄ 2026

◾ Mecz nr 1 : 17 lipca, Lech (Superpuchar Polski, wyjazd) 1:3, 65 minut na boisku
◾ Mecz nr 2 : 21 lipca, Fenerbahce (eliminacje LM, wyjazd), 0:1, 90 minut
◾ Mecz nr 3 : 25 lipca, Śląsk Wrocław (liga, dom) 2:1, 90 minut
◾ Mecz nr 4 : 29 lipca, Fenerbahce (eliminacje LM, dom), 1:1, 90 minut
◾ Mecz nr 5 : 5 sierpnia, Ferencvaros TC (eliminacje LE, wyjazd), 0:1, 90 minut
◾ Mecz nr 6 : 13 sierpnia, Ferencvaros TC (eliminacje LE, dom), 1:1, 88 minut
◾ Mecz nr 7 : 16 sierpnia, Wisła Kraków (liga, dom), 2:1, 12 minut
◾ Mecz nr 8 : 20 sierpnia, AS Monaco (eliminacje LK, dom), 2:3, 90 minut  
◾ Mecz nr 9 : 30 sierpnia, GKS Katowice (liga, dom), 2:3, 90 minut  
◾ Mecz nr 10 : 3 września, Raków Częstochowa (liga, wyjazd), 2:1, 90 minut
◾ Mecz nr 11 : 6 września, Cracovia (liga, wyjazd), 1:0, 90 minut
◾ Mecz nr 12 : 12 września, Lech Poznań (liga, dom) 2:1, 83 minuty
◾ Mecz nr 13 : 15 września, Korona Kielce (liga, wyjazd), 2:0, 63 minuty
◾ Mecz nr 14 : 26 września, Szkocja (reprezentacja, dom), 0:0, 90 minut  
◾ Mecz nr 15 : 29 września, Macedonia (reprezentacja, dom), 2:0, 90 minut
◾ Mecz nr 16 : 3 października, Szwajcaria (reprezentacja, wyjazd), 1:2, 90 minut
◾ Mecz nr 17 : 6 października, Szkocja (reprezentacja, wyjazd), 2:1, 90 minut
◾ Mecz nr 18 : 10 października, Jagiellonia Białystok (liga, wyjazd), 3:1, 90 minut

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się