Pierwszy rekord to 36...
Wielka Krokiew wkrótce będzie obchodziła setne urodziny.
Paweł Wąsek wie jak daleko latać na Wielkiej Krokwi. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus
Warto przypomnieć historię powstania Wielkiej Krokwi. Inicjatorem powstania naszej najsłynniejszej skoczni i jej projektantem był ówczesny zakopiański planista, artysta, społecznik i dyrektor miejscowej Szkoły Przemysłu Drzewnego Karol Stryjeński. Po jego śmierci w 1932 roku, w wieku zaledwie 45 lat, obiekt nosił jego imię aż do 1989 roku, gdy jej patronem został Stanisław Marusarz. To czterokrotny olimpijczyk i 11-krotny mistrz Polski w skokach narciarskich. Mało kto pamięta, że w 1935 roku w Planicy stoczył pojedynek z Norwegiem Reidarem Andersenem i dwukrotnie bił rekord świata w długości skoku (93 i 97 metry).
Ile kosztowała budowa?
Reprezentacyjny obiekt został usytuowany na północnym zboczu góry Krokiew w tatrzańskim reglu. W pracach budowlanych brało udział wojsko. Żołnierze za pomocą materiałów pirotechnicznych profilowali zbocze. Według kosztorysu budowa Wielkiej Krokwi kosztowała 20 300 ówczesnych złotych, z czego najwięcej pochłonęło opłacenie robotników cywilnych (10 660 zł), a na materiały budowlane wydano 1 130 zł. Za 4,5 tys. zł zakupiono parcele pod budowę skoczni. Historycy szacują, że ówczesna złotówka dzisiaj warta byłaby dziesięć razy więcej.
W dniu otwarcia Wielkiej Krokwi, 22 marca 1925 roku, panowały złe warunki pogodowe - była odwilż i padał deszcz. Mimo to odbył się inauguracyjny konkurs, w którym wzięło udział 19 skoczków. Pierwszym rekordzistą zakopiańskiego obiektu został Wojciech Gąsienica–Sieczka, który uzyskał... 36 metrów.
60. i 61. konkurs Pucharu Świata
Pierwsze zawody o randze międzynarodowej na Wielkiej Krokwi odbyły się w 1929 roku - były to mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Kolejne zorganizowano pod Tatrami 19 lutego 1939 roku. Zakopane gospodarzem MŚ było jeszcze w 1962 roku. Przed ich rozpoczęciem skocznię przebudowano, powstał m.in. nowoczesny stadion i trybuny boczne.
W zimowej stolicy Polski do tej pory odbyło się 59 konkursów Pucharu Świata. Po raz pierwszy rozegrano je pod Giewontem w 1980 roku. Na Średniej Krokwi triumfował wtedy Stanisław Bobak, a następnego dnia na dużym obiekcie najlepszy był Piotr Fijas. Na kolejną wizytę światowej czołówki Zakopane czekało 10 lat - w 1990 roku zwyciężył słynny Niemiec Jens Weissflog, ale potem znów nastąpiła przerwa, tym razem sześcioletnia. Od 1996 roku konkursy PŚ na Wielkiej Krokwi odbywały się już z udziałem Adama Małysza. Skoczek z Wisły zwyciężył tu cztery razy: w 2002, dwukrotnie w 2005 oraz w 2011 roku.
Pierwszy triumf Stocha
Wydarzenia z konkursu rozegranego 23 stycznia 2011 roku kibice zapamiętali na długo. Małysz, który wygrał dwa dni wcześniej, przy lądowaniu przewrócił się, ale godnie go zastąpił Kamil Stoch odnosząc wtedy pierwszy w karierze pucharowy triumf. Trzykrotny mistrz olimpijski kolejne zwycięstwa w Zakopanem odniósł w 2012, 2015, 2017 i 2020 roku, poprawiając dorobek swojego wielkiego poprzednika. Również pięć triumfów na Wielkiej Krokwi ma Austriak Gregor Schlierenzauer (2008, 2009, dwa razy w 2010 roku oraz w 2012), który zakończył już karierę.
Wyjątkowy był rok 2021, kiedy w ciągu miesiąca w Zakopanem rywalizowano aż cztery razy, bowiem Polska przejęła bowiem odwołane zawody w chińskim Zhangjiakou.
W XXI wieku obiekt kilkukrotnie był modernizowany. Wielka Krokiew posiada obecnie wymiary K-125 oraz HS 140 i jest największą skocznią narciarską w Polsce. Oficjalny rekord wynosi 147 m. Taką odległość 25 stycznia 2020 roku osiągnął Japończyk Yukiya Sato, a 17 marca 2024 powtórzył Paweł Wąsek. Natomiast najdłuższy skok - na 150 m - oddał tu w 2021 roku Norweg Benjamin Oestvold, ale działo się to w serii próbnej, więc rezultat nie może być oficjalnie uznany.
Chce dogonić najlepszych
Będący w życiowej formie Paweł Wąsek ma wielką szansę powalczyć o pierwsze w karierze podium Pucharu Świata.
Po sobotnim konkursie drużynowym w niedzielę odbędzie się indywidualna rywalizacja. Trener polskiej kadry Thomas Thurnbichler nie może skorzystać z liczniejszej grupy narodowej, wykorzystał ten przywilej na początku grudnia w Wiśle, więc w Zakopanem zaprezentuje się tylko pięciu Polaków. Liderem jest w tym sezonie Paweł Wąsek, obok niego wystartują też Aleksander Zniszczoł, Jakub Wolny, Dawid Kubacki i Kamil Stoch.
W minioną sobotę 25-letni Wąsek zdecydowanie wygrał na Wielkiej Krokwi mistrzostwa kraju, skacząc imponujące 145 metrów. W Turnieju Czterech Skoczni zajął ósme miejsce, a w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata plasuje się na 13. pozycji. Zniszczoł jest 20., Wolny 30., a Kubacki i Stoch zajmują ex aequo 34. lokatę. Skoczek z Wisły jest w życiowej formie i obecnie jako jedyny z Biało-czerwonych jest w stanie rywalizować ze światową czołówką. 4 stycznia w Innsbrucku zajął piąte miejsce, a dzień później w kwalifikacjach w Bischofshofen był czwarty.
- Mam świadomość, że ci najlepsi nie są strasznie daleko. Będę walczył, żeby ich złapać. Mam nadzieję, że to będzie udany weekend i będę mógł być z siebie zadowolony. Liczę na dobre, sprawiedliwe warunki do skakania - powiedział Paweł Wąsek, cytowany na portalu skijumping.
Ciekawi jesteśmy, czy do wysokiej dyspozycji wrócił Kamil Stoch. W sobotę został wicemistrzem Polski i po niemal miesięcznej przerwie wraca do rywalizacji w Pucharze Świata. Ostatni raz w zawodach tej rangi startował 22 grudnia w Engelbergu. - Cały czas sobie skakałem, ale fajnie wrócić do rywalizacji i zawodów, poczuć trochę adrenaliny - powiedział trzykrotny mistrz olimpijski po zdobyciu srebrnego medalu. 37-letni skoczek z Zębu pięć razy (2011, 2012, 2015, 2017, 2020) triumfował na Wielkiej Krokwi w PŚ i pod tym względem jest współrekordzistą, obok Austriaka Gregora Schlierenzauera.
Faworytami do czołowych miejsc w Zakopanem będą Austriacy, którzy niedawno zdominowali Turniej Czterech Skoczni, zajmując trzy pierwsze miejsca. Główne role mogą odgrywać zwycięzca 73. TCS i lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, Daniel Tschofenig oraz Stefan Kraft, który świetnie czuje się na Wielkiej Krokwi, gdzie już trzy razy wygrał (ostatnio przed rokiem), a w sumie sześciokrotnie kończył na niej konkursy w „trójce”.
Program zawodów PŚ w Zakopanem
Piątek, 17 stycznia
15.30 - oficjalny trening18.00 - kwalifikacje
Sobota, 18 stycznia
15.00 - seria próbna16.15 - konkurs drużynowy
Niedziela, 19 stycznia
15.00 - seria próbna16.00 - konkurs indywidualny
Tuzin polskich triumfów
Jedenaście zwycięstw indywidualnych oraz jedno drużynowe mają w dorobku polscy skoczkowie w dotychczas rozegranych zawodach Pucharu Świata w Zakopanem. Pięć razy triumfował Kamil Stoch, czterokrotnie Adam Małysz, a po jednej wygranej odnotowali Stanisław Bobak i Piotr Fijas.
Zwycięstwa i miejsca na podium Polaków
26 stycznia 1980
1. Stanisław Bobak
27 stycznia 1980
1. Piotr Fijas2. Stanisław Bobak
20 stycznia 2002
1. Adam Małysz
18 stycznia 2003
3. Adam Małysz
19 stycznia 2003
3. Adam Małysz
17 stycznia 2004
2. Adam Małysz
18 stycznia 2004
2. Adam Małysz
29 stycznia 2005
1. Adam Małysz
30 stycznia 2005
1. Adam Małysz
21 stycznia 2011
1. Adam Małysz
23 stycznia 2011
1. Kamil Stoch
20 stycznia 2012
1. Kamil Stoch
11 stycznia 2013
Drużynowo 2. Polska (Piotr Żyła, Maciej Kot, Krzysztof Miętus, Kamil Stoch)
12 stycznia 2013
3. Kamil Stoch
18 stycznia 2015
1. Kamil Stoch
23 stycznia 2016
Drużynowo 3. Polska (Andrzej Stękała, Maciej Kot, Stefan Hula, Kamil Stoch)
21 stycznia 2017
Drużynowo 2. Polska (Piotr Żyła, Maciej Kot, Dawid Kubacki, Kamil Stoch)
22 stycznia 2017
1. Kamil Stoch
27 stycznia 2018
Drużynowo 1. Polska (Maciej Kot, Stefan Hula, Dawid Kubacki, Kamil Stoch)
19 stycznia 2019
Drużynowo 3. Polska (Piotr Żyła, Maciej Kot, Kamil Stoch, Dawid Kubacki)
26 stycznia 2020
1. Kamil Stoch
3. Dawid Kubacki
16 stycznia 2021
Drużynowo 2. Polska (Piotr Żyła, Kamil Stoch, Andrzej Stękała, Dawid Kubacki)
13 lutego 2021
2. Andrzej Stękała
15 stycznia 2023
2. Dawid Kubacki
wygrali na Wielkiej Krokwi Gregor Schlierenzauer (2008, 2009, dwa razy w 2010 roku i w 2012) oraz Kamil Stoch (2011, 2012, 2015, 2017 i 2020). Austriak ma także w dorobku jedno drugie miejsce (2009), a Polak jedno trzecie (2013).
Azjatycka wyprawa pań
W najbliższych dniach do Japonii uda się trzyosobowa reprezentacja Polek na konkursy Pucharu Świata. Są to medalistki mistrzostw Polski (tylko one w nich startowały) Anna Twardosz, Pola Bełtowska i Nicole Konderla. W ten weekend konkursy odbędą się na słynnej Okurayamie (HS137) w Sapporo, gdzie Wojciech Fortuna zdobył pierwszy polski złoty medal zimowych igrzysk. W piątek odbędzie się oficjalny trening i kwalifikacje, a na sobotę i niedzielę zaplanowano konkursy indywidualne.
W przyszłym tygodniu panie przeniosą się z Hokkaido na wyspę Honsiu, by wziąć udział w zawodach w Zao. W piątek i niedzielę odbędzie się rywalizacja indywidualna, a w sobotę duetów.
Jak dotąd jedyną Polką punktującą w Pucharze Świata jest Anna Twardosz. Mistrzyni kraju zgromadziła siedem „oczek”, za 29. miejsce w Engelbergu i 26. lokatę w Villach.
Przygotował Andrzej Wasik
