Pierwszy krok postawiony
Efektowne akcje, huśtawka nastrojów, piękne bramki i cenne zwycięstwo - tak wyglądał inauguracyjny mecz walczących o mundial Biało-czerwonych.
Paweł Kaniewski gola nie strzelił, ale za to kład rywali na łopatki. Fot. PAP/Lech Muszyński
ELIMINACJE MŚ 2028
Najtrudniejszy pierwszy krok, zanim innych zrobisz sto... – śpiewała przez 52 lata Anna Jantar. Od kilku dni mogli tak nucić reprezentanci Polski w futsalu, przygotowujący się do meczu z Bośnią i Hercegowiną w Gorzowie Wielkopolskim. Rozpoczynali nim fazę grupową 1. rundy eliminacji mistrzostw świata zaplanowanych na 2028 rok; gospodarz nie jest jeszcze znany. Dla Bośniaków było to już drugie starcie. Na dzień dobry rozgromili Irlandię Północną... 17:1, więc emanowali pewnością siebie. – Czeka nas trudna przeprawa. Jak każdy rywal z Bałkanów, Bośnia jest bardzo dobra technicznie – komplementował przeciwników trener Błażej Korczyński, nie zważając na różnicę, jaka w światowym rankingu dzieli obie reprezentacje; Polska jest na 27., a Bośnia i Hercegowina na 46. miejscu. Zasady kwalifikacji sprawiają, że każdy wynik może mieć znaczenie dla dalszych losów rywalizacji. Zwycięzca grupy zapewni sobie miejsce w kolejnej fazie eliminacji. Drużyna z 2. pozycji także będzie miała szansę na kontynuowanie walki o mundial, bezpośrednio lub poprzez baraże. Tym większą wagę mają bramki zdobywane w starciach z bezpośrednimi rywalami.
Mecz mógł się podobać, a wydarzeniami z Areny Gorzów można byłoby obdzielić kilka spotkań. Tempo, efektowne akcje, a przede wszystkim bramki, których padało aż 6. Polacy wszelkimi sposobami próbowali rozmontować bośniacką defensywę, ale ta przechytrzona została dopiero po rzucie rożnym. Mikołaj Zastawnik doskonale wiedział, co zrobić z wycofaną piłką, a jego uderzenie z woleja można oglądać bez końca. Polacy tak bardzo się cieszyli z prowadzenia, że zapomnieli o obronie i w ciągu 3 minut stracili 2 gole. Krótko przed przerwą zapach sensacji rozwiał Kacper Sendlewski. Zawodnik ten zagrał na własną odpowiedzialność, bo zmaga się z urazem. – W przerwie było konkretnie, konstruktywnie i spokojnie, żadna z szafek w szatni nie ucierpiała – odsłaniał kulisy antraktu trener Korczyński, a efekty przyszły bardzo szybko. Pressing założony przez debiutującego w narodowych barwach Pedro Fininho dał 3. gola i potem już poszło. Krewcy rywale nie mogli się pogodzić ze stratą kolejnych bramek; łatwo dawali się prowokować, skakali do gardeł naszym zawodnikom, co nie wychodziło im na dobre. Dwóch z nich nie dokończyło meczu, ale nawet gdyby sędziowie ich oszczędzili, Polacy i tak przechyliliby szalę na swoją stronę. Po prostu byli lepsi, konkretniejsi i skuteczniejsi. – Druga połowa całkiem niezła, a cały mecz na mocną czwórkę – selekcjoner Korczyński nie był skory do piania z zachwytu i na chłodno oceniał swój zespół. Planuje pozostać na zwycięskiej ścieżce i rywali z Irlandii Północnej nie zamierza potraktować jak kelnerów. – Każdy mecz trzeba wybiegać, a nam zależy na wygraniu grupy i pozostaniu w drugim koszyku przed kolejnym losowaniem – podkreślił i zaprosił na 7 listopada (19.00) do Tarnowa.
Marek Hajkowski
◼ Polska – Bośnia i Hercegowina 6:2 (2:2)
Bramki: Zastawnik 12, 31, Sendlewski 19, Pedro 21, 35, Raszkowski 26 – Żivković 13, Bundavica 16.
POLSKA: Kałuża – Zastawnik, Pawlus, Kriezel, Pedro oraz Iwanek, Solzi, Madziąg, Skiepko, Sendlewski, Kaniewski, Leszczak, Raszkowski, Siecla. Trener Błażej KORCZYŃSKI.
BOŚNIA I HERCEGOWINA: Delić – Ibrisimović, Kadić, Bundavica, Gosto oraz Milanović, Todorić, Arnautović, Ivanković, Pejičić, Żivković, Baruczija, Demirović, Dżindić. Trener Goran MELHER.
Sędziowali: Ruben Santos, Cristiano Santos (Portugalia). Widzów: 4342.
Żółte kartki: Kaniewski, Siecla – Baruczija, Pejičić, Milanović, Kadić; czerwone: Pejičić (30, druga żółta), Ivanković (39, faul taktyczny).
GRUPA 5
|
1. Polska |
1 |
3 |
6:2 |
|
2. Bośnia i Herc. |
2 |
3 |
19:7 |
|
3. Irlandia Płn. |
1 |
0 |
1:17 |
CZY WIESZ, ŻE...
◼ W 1. rundzie eliminacji bierze udział 36 reprezentacji, które zostały rozdzielone do 12 grup. Do 2. rundy bezpośrednio awansują zwycięzcy grup i cztery najlepsze drużyny z drugich miejsc. Pozostałe osiem reprezentacji z drugich lokat zagra w barażach. Zwycięzcy spotkań barażowych uzupełnią skład 2. rundy.
