Pierwszy gol…
TRZY PYTANIA DO… ARKADIUSZA JĘDRYCHA, kapitana GKS-u Katowice
Arkadiusz Jędrych wraz z partnerami z defensywy nie upilnowali zawodników Piasta. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
1. Czego zabrakło w meczu z Piastem?
- W drugiej połowie znajdowaliśmy się w ofensywie, ale nie stworzyliśmy klarownej sytuacji do tego, żeby zdobyć gola. Brakowało dokładnego, ostatniego podania. To jeden z czynników, który sprawił, że przegraliśmy.
2. Czy problemem było to, że to rywal pierwszy zdobył gola?
- Po części tak. W ekstraklasie – w większości przypadków – zespół, który pierwszy pokonuje bramkarza, wygrywa mecz. W sobotę właśnie tak było. Z każdego meczu chcemy wyciągać jak najwięcej się da. W meczu z Piastem to się nie udało.
3. W tym sezonie GKS stracił cztery bramki po trafieniach samobójczych. Pod tym względem lideruje w ekstraklasie. Czy to wynik tylko i wyłącznie pecha?
- Taka jest piłka nożna. Fakt, że my chcemy zdobyć bramkę, nie oznacza, że możemy zapomnieć o tym, że przeciwnik ma ten sam cel. Rywal robi wszystko, żeby któryś z nas popełnił błąd. Niejednokrotnie zdarzało się też przecież, że to my zyskiwaliśmy na golu samobójczym. Nie doszukiwałbym się więc w tym większego problemu.
(kaj)
