Pielęgnuje każdą chwilę

Arkadiusz Jędrych jest niezniszczalny – gra w każdym meczu od pierwszej do ostatniej minuty!

Arkadiusz Jędrych uzbierał 73 spotkania w ekstraklasie. Fot. Gleb Soboliev / Press Focus

GKS KATOWICE 

W niedzielę GieKSa zmierzy się z Radomiakiem, a dla Arkadiusza Jędrycha będzie to szansa na zagranie w pełnym wymiarze czasu już w 57. meczu ekstraklasy z rzędu. Pod tym względem nie ma sobie równych, bo w poprzednim sezonie żaden z piłkarzy z pola – poza nim – nie zagrał we wszystkich spotkaniach w elicie od pierwszej do ostatniej minuty. Fantastyczna seria trwa! Co więcej, jeśli w statystykę wliczymy też spotkania z sezonu 2023/24, gdy GKS grał na zapleczu ekstraklasy, okaże się, że starcie w Radomiu może być 80. meczem Jędrycha z rzędu, w którym zagra od deski do deski. To oznacza, że nie ogląda zbyt wiele żółtych kartek, choć aktualnie ma trzy, więc jeszcze jedna i… seria zostanie przerwana. Ponadto unika kontuzji, a co najważniejsze – utrzymuje stabilną, wysoką formę i dlatego trener Rafał Górak nie zastanawia się, kto powinien zagrać w środku defensywy. Jako kapitan Jędrych jest wzorem do naśladowania dla kolegów z zespołu.

– Czuję wielką dumę z powodu tego, że mogę grać w każdym spotkaniu. Staram się dać z siebie 120 procent, niezależnie od tego, czy jestem w trakcie treningu, czy się regeneruję. Moim zdaniem zawód piłkarza sprawia, że pracuje się 24 godziny na dobę. To nie tylko praca przez pięć-sześć godzin w ciągu dnia, gdy faktycznie jestem w klubie. Kieruję się maksymą, że ile od siebie daję, tyle do mnie wraca. Tak zawsze było w moim życiu i mam nadzieję, że zawsze tak już będzie – powiedział w rozmowie ze „Sportem” 33-latek. Dla niego gra w ekstraklasie wiąże się ze sporą radością – powrócił do elity po latach. Po raz pierwszy zawitał do niej na pół roku w sezonie 2018/19 z Zagłębiem Sosnowiec. Później trafił do GieKSy, z którą stawiał kolejne kroki, żeby ponownie znaleźć się w ekstraklasie. Czekał na to nie tylko on, ale całe środowisko klubu, który na najwyższy szczebel rozgrywkowy powrócił po 19 latach. – Skoro ja tyle na to czekałem i skoro GieKSa tyle na to czekała, to musimy pielęgnować każdą chwilę, dbać o każdy mecz, cieszyć się każdym zwycięstwem. Trzeba doceniać to, gdzie jesteśmy, bo wszyscy wiemy, jaką drogę przeszedł ten klub, żeby znaleźć się w ekstraklasie. Zrobimy wszystko, żeby nasz zespół nie tylko był w elicie jak najdłużej, ale żeby przy okazji był jak najwyżej w tabeli – stwierdził defensor.

Kacper Janoszka

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się