Piachu nie grali...
W najlepszym meczu kolejki, w którym mnóstwo się działo, osłabiona Duma Podlasia nie poprawiła sobie nastrojów po lekcji z Fiorentiną.
W Białymstoku walczono o każdą piłkę. Padł sprawiedliwy remis. Fot. Weronika Marciuszek / Press Focus
Po surowej lekcji u siebie udzielonej w czwartek przez Fiorentinę (0:3) w barażu Ligi Konferencji, a przed rewanżem we Florencji Jagiellonia bardzo chciała pokazać siłę lidera ekstraklasy. Sztab szkoleniowy Dumy Podlasia musiał jednak eksperymentować z linią obrony, ponieważ nadmiar kartek wykluczył z gry aż trzech stoperów: Bernardo Vitala, Andy Pelmardiego i Yuki Kobayashiego, a od dłuższego czasu uraz leczy Duszan Stojinović, czwarty środkowy obrońca. W tej sytuacji na środku obrony w pierwszym składzie zadebiutowali pozyskani zimą: grecki stoper Apostolos Konstantopoulos oraz Portugalczyk, nominalnie lewy obrońca, Guilherme Montoia.
Podrażnieni rywale
Przeciwnikiem Jagi był podrażniony tylko punktem i brakiem bramki w tym roku Radomiak, w którym nie mogli zagrać zawieszeni za kartki Ibrahima Camara oraz skrzydłowy Elves Balde. Zabrakło też na ławce trenera Goncalo Feio, co było pokłosiem kary pięciu meczów zawieszania nałożonej przez Komisję Ligi w wyniku czerwonej kartki otrzymanej za zniesławienie sędziego.
Jagiellonia natychmiast zaatakowała. Stworzyła w kwadrans trzy dobre sytuacje, przy czym Jesus Imaz nie wykorzystał stuprocentowej okazji, przegrywając pojedynek z Filipem Majchrowiczem. Po drugiej stronie niewiele brakło Vasco Lopesowi do zdobycia bramki. Pod koniec tej odsłony jeszcze minimalnie niecelnie główkował Konstantopoulos i można było udać się na przerwę.
Sensacyjny początek
Druga połowa zaczęła się sensacyjnie. Goście wymienili kilka podań w polu karnym Żółto-czerwonych, a Rafał Wolski precyzyjnie spuentował dobrą akcję kolegów. Za chwilę Maurides był bliski podwyższenia prowadzenia, ale z wyrównania cieszyła się Duma Podlasia. Wymianę Dawid Drachal-Taras Romanczuk-Afimico Pululu sfinalizował swoim 10. trafieniem w sezonie Imaz. W 72 minucie sytuacji sam na sam z Majchrowiczem nie wykorzystał Capita, a po drugiej stronie boiska Bartosz Mazurek. Od 86 minuty Zieloni grali w dziesiątkę, po drugiej żółtej kartce dla Michała Kaputa, a minutę później Romanczuk głową nie wykorzystał piłki meczowej. - Jestem z jednej strony zadowolony, bo Jaga miała swoje sytuacje, ale i niezadowolony, bo i mymieliśmy okazje na wywiezienie stąd trzech punktów. Wyglądamy coraz lepiej, co nie znaczy, że w dwóch pierwszych meczach graliśmy piach. Teraz spokojnie czekamy na pierwsze trzy punkty w tym roku – skomentował to bardzo dobre niedzielne spotkanie Rafał Wolski.
Zbigniew Cieńciała
OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐
◼ Jagiellonia Białystok - Radomiak Radom 1:1 (0:0)
0:1 – Wolski, 55 min (asysta Maurides), 1:1 – Imaz, 64 min (asysta Pululu)
JAGIELLONIA: Abramowicz 6 – Wojtuszek 6 (81. Bazdar niesklas.), Konstantopoulos 6, Montoia 6, Wdowik 6 – Romanczuk 7, Drachal 6 (68. Mazurek 2) – Jóźwiak 4 (58. Pozo 3), Imaz 7, Leiva 5 (58. Szmyt 3) – Pululu 6. Trener: Adrian SIEMIENIEC. Rezerwowi: Damasiewicz, Rallis, Sylla, Flach, Krasiewicz, Kozłowski,.
RADOMIAK: Majchrowicz 7 – Grzesik 6, Kingue 6, Dieguez 6, Wilson-Esbrand 3 (65. Kaput 0) – Baro 5 (71. Tapsoba niesklas.), Donis 5 (66. Ouattara 3), Wolski 7 – Lopes 6, Maurides 6 (71. Luquinas niesklas.) Capita 6. Trener Kiko RAMIREZ. Rezerwowi: Koptas, Jerke, Blasco, Leandro, Cichocki, Żabicki, Soumah, Pedro.
Sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław) - 8. Asystenci: Paweł Sokolnicki (Płock) i Adam Karasewicz (Wrocław). Widzów: 13 021. Czas gry – 97 min (47+50). Żółte kartki: - Imaz (63. faul), Romanczuk (78. faul), Pozo (84. faul), -Donis (26. faul), Kaput (73. faul, 86. faul,), Luquinhas (90+4.), Wolski (90+5. niesportowe zach.). Czerwona kartka – Kaput (po drugiej żółtej).
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| JAGIELLONIA | RADOMIAK | |
| 64 | posiadanie piłki | 36 |
| 3 | strzały celne | 2 |
| 17 | strzały niecelne | 7 |
| 9 | rzuty rożne | 3 |
| 17 | faule | 16 |
| 7 | spalone | 0 |
| 3 | żółte kartki | 5 |
| 0 | czerwone kartki | 1 |
