Pełna dominacja

PGE Budowlani Łódź po ośmiu latach przerwy zdobywcą Pucharu Polski. To trzeci triumf w tych rozgrywkach w historii klubu.

Łodzianki nie kryły czułości do zdobytego trofeum. Fot. PAP/Adam Warżawa

TAURON PUCHAR POLSKI KOBIET

Turniej finałowy z udziałem czterech ekip – PGE Budowlanych, DevelopResu Rzeszów, BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała i Netland MKS Kalisz – po raz drugi z rzędu odbył się w Elblągu. Tytułu bronił DevelopRes Rzeszów, który również i w bieżącej edycji był głównym faworytem do zdobycia trofeum.

Przedwczesny finał

Już w półfinale doszło do, jak to określali eksperci, przedwczesnego finału. DevelopRes mierzył się z PGE Budowlanymi. Łodzianki jako jedyne w kraju w tym sezonie pokonały ekipę z Rzeszowa, w pierwszej rundzie w Tauron Lidze wygrały 3:2, ale niedawno w rewanżu przegrały 1:3, co stawiało DevelopRes wyżej w hierarchii.  Łodzianki nie przestraszyły się rywalek. Początek im nie wyszedł. Długo goniły wynik. Przy stanie 15:17 nastąpiło jednak przełamanie. Niesamowitą serią w polu zagrywki popisała się Alicja Grabka. Przy jej ogromnym udziale Łodzianki wyszły na prowadzenie 19:17 i nie oddały go już do końca. Przegrany set podrażnił główne faworytki. W kolejnej partii nie dały szans rywalkom. Wydawało się, że złapały rytm i nie wypuszczą szansy z rąk. Tymczasem gra przybrała nieoczekiwany obrót. To nie DevelopRes poszedł za ciosem, lecz PGE Budowlane pokazały wielki chart ducha i wolę zwycięstwa. Znakomicie grą kierowała Grabka, a w ofensywie wszystkie piłki kończyła Maja Storck. Cichą bohaterką spotkania była jednak Paulina Damaske, królowa bloku. Z 20 wywalczonych punktów aż 6 wywalczyła właśnie tym elementem. 

Awans bez błysku

W drugim półfinale emocji nie było zbyt wiele. BKS Bostik ZGO zgodnie z planem pokonał pierwszoligowy Netland MKS Kalisz bez straty seta, ale nie zachwycił. Jego gra kulała. Była szarpana i bez polotu. Zaczęło się jednak zgodnie z planem, jakby Bielszczanki chciały pokazać siłę. I im się to udało, bo wygrywały aż 9:1. Czym jednak dłużej trwało spotkanie, tym radziły sobie coraz słabiej. Ich potencjał jednak wystarczył, na pokonanie zespołu z Kalisza, choć w trzecim secie przez moment zapachniało niespodzianką. MKS zaczął od prowadzenia 6:1 i długo je utrzymywał. Spasował dopiero w końcówce. W decydujących momentach dwukrotnie skutecznie zaatakowała Marta Orzyłowska, która wyróżniona została nagrodą MVP spotkania. Awans do półfinału przypieczętowała Martyna Borowczak skutecznym atakiem ze skrzydła. 

Finałowa niemoc

Finał był wyjątkowo jednostronnym widowiskiem. Trwał zaledwie 90 minut. Bielszczanki zdobyły w nim tylko 48 punktów. Już pierwsze akcje finałowego starcia pokazały, która z drużyn jest bardziej zdeterminowana, by sięgnąć po trofeum. Łodzianki szybko wypracowały kilkupunktową przewagę, mocno zagrywały i nie popełniały zbyt wiele błędów. W polu zagrywki imponowała Maja Storck; Szwajcarka dokładała także punkty w ataku. Wspierała ją Rodica Buterez, która nie zwalniała ręki. Bielszczanki z kolei nie istniały w ofensywie – w pierwszej partii zdobyły zaledwie osiem „oczek” po własnych akcjach. Podopieczne Macieja Biernata kontynuowały dzieła zniszczenia w kolejnych setach. Nie zdeprymowała ich kontuzja Buterez na początku drugiej odsłony. Zastępująca ją Karolina Drużkowska utrzymała wysoki poziom. W ekipie z Bielska-Białej jedynie Klaudia Nowakowska próbowała poderwać swoje koleżanki do lepszej gry, ale niewiele wskórała.

(mic) 

ZDANIEM TRENERÓW

Maciej BIERNAT: - Długo musieliśmy czekać na powtórkę z 2018 roku. Jestem niesamowicie dumny z dziewczyn i z pracy jaką wykonały. Jestem dla nich pełen podziwu. Przyjechaliśmy zdobyć Puchar Polski i go zdobyliśmy.

Bartłomiej PIEKARCZYK: - Budowlane były lepsze, dominowały w każdym elemencie. Nie mieliśmy argumentów, punktu zaczepienia i rywalki zasłużenie wygrały Puchar Polski. Na plus zdecydowanie świetne wejście Zuzy Suskiej na libero. Przyjmowała na kapitalnym poziomie 60 procent i to przy tak dobrze zagrywającym zespole, jakim jest PGE Budowlani. Mamy bardzo dużo młodzieży w zespole, która w przyszłości będzie grała na bardzo dobrym poziomie.

 PÓŁFINAŁY

◼ DevelopRes Rzeszów – PGE Budowlani Łódź 1:3 (22:25, 25:19, 13:25, 18:25)

RZESZÓW: Wenerska, Piasecka (7), Dorsman (11), Sieradzka (6), Jansen (8), Heyrman (10), Szczygłowska (libero) oraz Chmielewska (2), Jasper (2), Kubas, Bannister (11). Trener Cesar HERNANDEZ GONZALEZ.
ŁÓDŹ:
Grabka (1), Damaske (20), Lelonkiewicz (4), Storck (23), Buterez (10), Planinsec (5), Łysiak (libero) oraz Drużkowska, Honorio (1), Siuda. Trener Maciej BIERNAT.
Sędziowali:
Tomasz Janik (Warszawa) i Magdalena Niewiarowska (Ludwinowo Zegrzyńskie). Widzów 1867.

Przebieg meczu
I: 10:8, 15:11, 18:20, 22:25.
II:
10:4, 15:7, 20:14, 25:19.
III: 4:10, 7:15, 11:20, 13:25.
IV: 7:10, 11:15, 14:20, 18:25.
Bohaterka – Maja STORCK.

 

◼ Netland MKS Kalisz – BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 0:3 (20:25, 20:25, 21:25)

KALISZ: Alasia (2), Deptuch (2), Kubacka (5), Lindgren (9), Kuligowska (4), Lewandowska (9), Bodasińska (libero) oraz Łuszyńska (libero), Nastawska (4), Łyszkiewicz (7). Trener Sebastian DEWASH.
BIELSKO-BIAŁA:
Michalewicz (2), Borowczak (10), Orzyłowska (11), Laak (10), Nowakowska (8), Gryka (12), Adamek (libero) oraz Suska (libero), Podlaska, Bozóki-Szedmak (3). Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.

Sędziowali: Katarzyna Sokół (Wrocław) i Aleksandra Szydełko (Kędzierzyn-Koźle). Widzów 1735.

Przebieg meczu
I: 2:10, 8:15, 13:20, 20:25.
II:
7:10, 11:15, 15:20, 20:25.
III: 10:9, 14:15, 17:20, 21:25.
Bohaterka – Marta ORZYŁOWSKA.

 

FINAŁ

◼ PGE Budowlani Łódź – BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 3:0 (25:13, 25:22, 25:13)

ŁÓDŹ: Grabka (2), Damaske (8), Lelonkiewicz (3), Storck (13), Buterez (9), Planinsec (13), Łysiak (libero). Trener Maciej BIERNAT.

BIELSKO-BIAŁA: Michalewicz (2), Borowczak (4), Orzyłowska (6), Laak (5), Bozóki-Szedmak, Gryka (7), Suska (libero) oraz Kecman (2), Nowakowska (8), Podlaska (2), Abramajtys. Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.
Sędziowali:
Maciej Twardowski (Radom) i Natalia Noga (Gdańsk). Widzów 2289.

Przebieg meczu
I: 10:6, 15:8, 20:11, 25:13.
II:
10:6, 15:9, 20:14, 25:22.
III: 10:4, 15:6, 20:9, 25:13.
Bohaterka – Sasa PLANINSEC.

 

SZÓSTKA FINAL FOUR

Rozgrywająca
◾  Alicja GRABKA (PGE Budowlani Łódź)
Przyjmująca
◾ Paulina DAMASKE (PGE Budowlani)
Środkowa
◾ Aleksandra GRYKA (BKS Bostick ZGO Bielsko-Biała)
Atakująca
◾ Maja STORCK (PGE Budowlani)
Libero
◾ Justyna ŁYSIAK (PGE Budowlani)
MVP
◾ Maja STORCK

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się