Partia szachów

NHL

Jack Hughes z New Jersey Devils jest w wybornej formie. Fot. SIPA/USA/PressFocus

W tej rundzie zmierzyły się dwie świetne drużyny i gra momentami przypominała partię szachów. - W drugiej tercji rywale oddali tylko cztery strzały, a moi koledzy spisali się znakomicie, wręcz podręcznikowo – takie słowa wypowiedział bramkarz New Jersey Devils, Connor Hellebuyck, który obronił 18 uderzeń, a gospodarze wygrali z Edmonton Oilers 4:3 (0:1, 3:1, 0:1) po karnych 2-1. Diabły z tym 33-letnim golkiperem odniosły trzecie zwycięstwo z rzędu, zaś dla Nafciarzy była to pierwsza wyjazdowa porażka w tym sezonie, po siedmiu wygranych.

Do rozstrzygnięcia tej potyczki były potrzebne cztery serie karnych, w których ze strony gospodarzy trafili Hesper Bratt oraz Arsenij Gricjuk, zaś dla gości - Connor McDavid. Najazdów u zwycięzców nie wykorzystali Jack Hughes oraz Evan Rodriguez, a u gości Leon Draisaitl, Ryan Nugent-Hopkins (został jednak rekordzistą Nafciarzy pod względem rozegranych meczów - 1038) oraz Kasperi Kapanen.

Mecz był niezwykle emocjonujący, a na wynik w regulaminowym czasie wpływ miała gra w liczebnej przewadze, kiedy obie drużyny zdobyły po dwa gole. Goście zaczęli od trafienia Evana Boucharada (9 min), ale kolejna odsłona była popisem Diabłów. Najpierw Tristana Jerry'ego (31 obron) pokonał Connor Brown (28, w przewadze), a potem w ciągu 45 sek. Jack Hughes (35 i 36, w przewadze). Straty zmniejszył Nugent-Hopkins (39), zaś wyrównał Draisaitl (41, oba w przewadze) przy pomocy McDavida.

Zespół Nashville Predators miał trudny początek, ale powoli odzyskuje rytm i ostatnio solidnie punktuje. Tym razem na własnej tafli okazał się lepszy od obrońców Puchar Stanleya, Carolina Hurricanes, wygrywając 4:1 (1:0, 1:1, 2:0). Podstawą tego sukcesu była znakomita postawa Jeuusego Sarosa między słupkami, który obronił 29 strzałów. Skapitulował jedynie po uderzeniu Jacksona Blake'a (31), zaś jego vis-a-vis, Piotr Koczetkow (16 udanych interwencji) nie sprostał strzałom Nicka Perbiksa (13), Romana Josiego (24), Adama Edstroma (46), a Ross Colton posłał „gumę” do pustej bramki. Porażka nie miała wpływu na tabelę Konferencji Wschodniej, bowiem prowadzą Huragany z 26 punktami przed Bostonem – 23 i Montrealem – 21. Natomiast w Zachodniej liderami są Edmonton i Minnesota po 25 punktów.

New Jersey – Edmonton 4:3 po karnych, Nashville – Carolina 4:1, Washington – Dallas 5:6, Columbus - Colorado 7:2, Pittsburgh – Vegas 2:3, Philadelphia – Minnesota 2:4, NY Rangers – St. Louis 3:1, Tampa Bay – Detroit 4:2, Toronto – Utah 2:3, Vancouver – Anaheim 4:5, Montreal – Winnipeg 4:5

(ws)


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się