Zapłonął znicz

IGRZYSKA OLIMPIJSKIE

Płonący znicz - znak to najwyższy, że kolejne igrzyska olimpijskie coraz bliżej. Fot. PAP/EPA

Nie w ruinach starożytnej świątyni Hery, jak zwykle, ale w skromniejszej ceremonii w Muzeum Archeologicznym w Olimpii zapłonął w środę olimpijski ogień, który 6 lutego posłuży do zapalenia znicza zimowych igrzysk w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo.

Pod dachem tradycyjna ceremonia odbyła się po raz pierwszy. Powodem takiej decyzji była przewidywana niesprzyjająca aura. W zachodniej części Półwyspu Peloponeskiego w środę zapowiadane były obfite opady deszczu, a nawet burze, co uniemożliwiłoby tradycyjne wzniecenie ognia olimpijskiego od promieni słonecznych. Ostatecznie przed południem świeciło słońce, ale ceremonia pozostała pod dachem.

Zapalenia pochodni olimpijskiej dokonała, podobnie jak przed paryskimi igrzyskami, grecka aktorka Mary Mina. Pierwszym uczestnikiem sztafety z ogniem był natomiast Petros Gaidatzis, brązowy medalista paryskich igrzysk w wioślarstwie.

Pierwszymi przedstawicielami kraju-gospodarza igrzysk były natomiast dwie byłe wielkie gwiazdy sportów zimowych - biegaczka narciarska Stefania Belmondo, dwukrotna mistrzyni olimpijska, oraz saneczkarz Armin Zoeggeler, również mający w dorobku dwa złote medale igrzysk.

Ogień olimpijski przez pierwsze kilka dni będzie podróżował przez Grecję i pokona trasę 2200 km. Włoscy organizatorzy przejmą pochodnię w czasie uroczystości na stołecznym Stadionie Panateńskim 4 grudnia, aby przetransportować ją na Półwysep Apeniński. Tam, dwa dni później, ogień wyruszy z historycznego Stadio dei Marmi na Foro Italico w Rzymie w liczącą 12 tys. kilometrów podróż, odwiedzając wszystkie 110 włoskich prowincji.

Niesiony przez 10 001 osób, będzie przemierzał Italię z północy na południe i ze wschodu na zachód przez 63 dni, zahaczając o tak kultowe miejsca jak Siena, Pompeje czy Wenecja. 26 stycznia sztafeta pojawi się w Cortinie d’Ampezzo, a 6 lutego dotrze do Mediolanu, gdzie na stadionie San Siro zostanie zapalony znicz podczas ceremonii otwarcia zimowych igrzysk.

Znicz po raz pierwszy pojawił się na igrzyskach w erze nowożytnej w Amsterdamie w 1928 roku. Sztafetę olimpijską zainaugurowano z kolei w 1936 roku w Berlinie. Wtedy udział w niej wzięło ponad 3300 osób, a trasa liczyła 3190 kilometrów.

(PAP)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się