Ożywione Mamuty
NHL
Clayton Keller to niezwykle ważna postać zespołu z Salt Lake City. Fot. SIPA/USA/PRESSFOCUS
Zespół Edmonton Oilers długo był jedynym bez porażki w regulaminowym czasie, ale nadszedł kres tej serii i w 7. meczu Nafciarze przegrali w Rogers Place z Utah Mammoth 2:4 (0:1, 1:2, 1:1). I trudno ten wynik zaliczyć do niespodzianek, bo Mamuty z Salt Lake City mają w tym sezonie wysokie aspiracje, zaliczyły trzecią wygraną z rzędu, a szóstą w sezonie przy dwóch porażkach. Wystarczy spojrzeć w tabelę Konferencji Zachodniej, gdzie liderem jest Vegas – 14 pkt, przed Utah – 12, Edmontonem, Minnesotą oraz Seattle po 11. Z tym że Nafciarze mają dwa mecze mniej niż Złoci Rycerze.
Bill Armstrong, generalny menedżer Utah, uznał, że awans do play offu i porażka 2-4 w 1. rundzie z Vegas to stanowczo za mało. Wzmocnił zespół, pojawili się w nim bardziej doświadczeni zawodnicy, m.in. Vincent Trocheck, Anders Lee, Sebastian Cossa czy Andrew Peeke.
Clayton Keller, 28-letni napastnik, zdobył dwa gole (32 min, w przewadze i 60, do pustej) i był jedną z głównych postaci tego widowiska. Amerykanin w poprzednim sezonie mógł się pochwalić zdobyciem 67 pkt (24 gole + 43 asysty), teraz po 8 spotkaniach ma już 11 (3+8). Z kolei Logan Cooley, zdolny 22-latek, zaliczył trafienie (35) i podanie przy pierwszej bramce Kellera. Na liście strzelców znalazł się Barrett Hayton (11, w przewadze), który otworzył wynik tego ciekawego widowiska. Karela Vejmelkę, czeskiego golkipera Utah, pokonali Leon Draisaitl (34) i Szakir Muchamadullin (42). Oba zespoły już w nocy z soboty na niedzielę spotkają się po raz drugi, ale tym razem w Salt Lake City.
W tej serii na 11 spotkań 5 zakończyło się po dogrywkach, a jeden po karnych.
Edmonton – Utah 2:4, Toronto – Buffalo 4:5, Ottawa – NY Islanders 2:1, Tampa Bay – Seattle 4:3, Florida – Vancouver 3:2 i Chicago – Winnipeg 4:3 — wszystkie po dogrywkach, New Jersey – NY Rangers 7:1, Detroit – Philadelphia 2:1, Nashville – San Jose 2:3 po karnych, Minnesota – St. Louis 5:4, Vegas – Calgary 6:2
(ws)
